Mundial 2018 bez brytyjskich ministrów i rodziny królewskiej

Ministrowie brytyjskiego rządu oraz członkowie rodziny królewskiej nie wezmą udziału w piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji. To reakcja na próbę otrucia byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala i jego córki, za którym prawdopodobnie stoi Rosja.

Siergiej i Julia Skripal, którzy w niedzielę 4 marca trafili do szpitala w Salisbury w Wielkiej Brytanii, zostali otruci silnie toksyczną substancją. Walczą o życie.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May ogłosiła w Izbie Gmin, że w świetle ustaleń śledztwa udział Moskwy w otruciu dwójki Rosjan w Salisbury jest "bardzo prawdopodobny". Brytyjski MSZ wystosował ultimatum wobec rosyjskiego ambasadora, domagając się wyjaśnień. Władze Kremla twierdzą, że nie mają nic wspólnego z otruciem Rosjan. 

W środę oświadczenie wydała rodzina królewska, która zapowiedziała, że żaden z jej członków nie wybiera się na MŚ do Rosji. Książę William jest prezesem brytyjskiej federacji piłkarskiej. Premier May zapytana o to, czy inni wysocy przedstawiciele FA powinni udać się do Rosji, stwierdziła: - Myślę, że na pewno będą się nad tym zastanawiać. Uczestnictwo w imprezach sportowych jest ich sprawą.

FA zapowiedziało, że będzie w tej sprawie konsultować się z rządem. "Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa piłkarzom, sztabowi i kibicom w związku z napiętą sytuacją pomiędzy Wielką Brytanią i Rosją".

W Rosji nie pojawią się też ministrowie brytyjskiego rządku.

W środę brytyjski MSZ ostrzegł swoich obywateli przed możliwymi zagrożeniami i zasugerował unikanie demonstracji, dużych zbiorowisk i dyskusji o polityce.

May wydaliła też 23 Rosyjskich dyplomatów i wycofała zaproszenie dla rosyjskiego ministra spraw zagranicznych.

Kim jest Skripal?

Przez lata Siergiej Skripal był podwójnym agentem. Pracując dla rosyjskiego wywiadu wojskowego, przekazywał informacje brytyjskiemu MI6. Został skazany za zdradę, ale potem - w ramach programu wymiany szpiegów - trafił na Wyspy Brytyjskie.

Okoliczności zatrucia Skripala wciąż nie są jasne. Według najnowszych ustaleń, do których dotarł „Daily Mail”, truciznę najprawdopodobniej umieszczono na klamce samochodu Rosjanina.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.