David Beckham zostanie selekcjonerem USA?

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zaliczyła totalną katastrofę w eliminacjach do mistrzostw świata w Rosji. Już wkrótce selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji USA może zostać David Beckham pisze "The Guardian".

Reprezentacja USA nie zdołała pokonać Trynidadu i Tobago, co było równoznaczne z tym, że Stanów zabraknie na mundialu pierwszy raz od 32 lat. 

Brak awansu był równoznaczny z tym, że ze swoim stanowiskiem musiał się pożegnać Bruce Arena. Wśród następców wymieniany jest nie tylko Gerardo Martino Tab Ramos, czy trener Sporting Kansas City Peter Vermes, ale także David Beckham, który w USA cieszy się wielkim szacunkiem. 

Nazwisko Beckhama jest tutaj olbrzymi zaskoczeniem, bo Anglik nie prowadził jeszcze żadnej drużyny. Z drugiej strony Beckham ma olbrzymie znajomości w amerykańskiej federacji i gdyby chciał podjąć pracę z kadrą, to miałby szansę na angaż. 

David Beckham zapoczątkował modę na grę znanych piłkarzy w MLS. Anglik był pierwszą wielką gwiazdą, która przeniosła się za oceanem i swoją karierę kontynuował własnie w amerykańskiej lidze. W Los Angeles Galaxy Beckham zagrał 98 meczów, w których strzelił 18 bramek i zaliczył 32 asysty.