El. MŚ 2018. Adam Nawałka po awansie na mundial: Warto żyć dla takich chwil

Reprezentacja Polski w swoim ostatnim meczu eliminacji do Mistrzostw Świata w Rosji pokonała Czarnogórę (4-2). Dzięki niedzielnej wygranej biało-czerwoni wywalczyli awans na przyszłoroczny mundial. - To były bardzo trudne eliminacje, ale świetnie sprawdziliśmy się w trudnych momentach, stąd zasłużony awans. - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Adam Nawałka, którego dziennikarze nagrodzili brawami.

- Każdy mecz w eliminacjach był dla nas niezwykle istotny. Były to bardzo trudne kwalifikacje, każde spotkanie wymagało olbrzymiej pracy wykonanej przez zawodników. Wylaliśmy litry potu, aby osiągnąć korzystny wynik. Potwierdziło to niedzielne starcie z Czarnogórą. Było ciężko, ale udało się. Gratulacje dla zawodników, którzy wykazali się ogromną determinacją. Świetnie sprawdzili się w trudnych momentach, stąd zasłużony awans, który został osiągnięty w bardzo dobrym stylu - rozpoczął Adam Nawałka, podsumowując cały cykl eliminacyjny.

Po czym skomentował niedzielne spotkanie z Czarnogórą: W pierwszej połowie szybko objęliśmy prowadzenie, mieliśmy mecz pod kontrolą. Niestety straciliśmy panowanie na boisku w drugiej części sptokania, głównie przez to, że nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce. Dodatkowo nie pomogła nam również wymuszona zmiana Łukasza Piszczka, przez którą jakość naszej gry obronnej spadła. Mieliśmy problemy fizyczne, dwóch piłkarzy zgłaszało bóle już w przerwie spotkania. Było trochę nerwów i stresu, ale była również walka do końca, zwycięstwo i awans i z tego się cieszymy.

- Po meczu będzie czas na radość i świętowanie. Osiągnęliśmy swój cel, wszystkim należą się chwile wspaniałej zabawy. Awans został wywalczony dzięki pracy wykonanej przez wszystkich zawodników, a także wszystkich ludzi związanych z naszą reprezentacją - powiedział selekcjoner.

Reprezentacja Polski dzięki zajęciu pierwszego miejsca w grupie eliminacyjnej, a także wysokiej lokacie zajmowanej w rankingu FIFA, będzie rozstawiona w losowaniu fazy grupowej przyszłorocznych mistrzostw, co teoretycznie może ułatwić uzyskanie korzystnych wyników. - Zawsze trzeba sobie stawiać ambitne cele. Trzeba mieć marzenia. Przed dużym turniejem wyznaczamy sobie cele minimum i maksimum, na razie nie czas jednak na rozmowę o mistrzostwach, cieszmy się z sukcesu i awansu. Możliwość reprezentowania kraju, na całym biało-czerwonym stadionie jest niezwykła, warto żyć dla takich chwil. Mam nadzieję, że na mistrzostwach pokażemy się z jak najlepszej strony - zakończył pierwszy w historii polskiej piłki trener, który wprowadził biało-czerwonych do Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata.

Najnowsze informacje