El. do MŚ 2018. Lewandowski: Nie pompujmy balonika

Reprezentacja Polski pokonała Czarnogórę 4:2 i awansowała na przyszłoroczny mundial w Rosji. - Ciesze się że jesteśmy wysoko w rankingu FIFA (6.), ale zimna głowa przede wszystkim - powiedział po meczu Robert Lewandowski.

Do 78. minuty spotkania z Czarnogórą drużyna Adama Nawałki prowadziła 2:0. Później w ciągu pięciu minut straciła dwie bramki. Jednak następnie udało się strzelić dwa gole i wygrać ostatecznie 4:2.

- Sami sobie przysporzyliśmy niepotrzebnych nerwów. Uśpiliśmy się naszą grą i dwubramkowym prowadzeniem, A gdy my nie atakujemy, to czasami przeciwnik strzela przypadkowe gole. Chyba za bardzo chcieliśmy bronić wyniku - powiedział po meczu Lewandowski w rozmowie w telewizją Polsat.

I dodał: - Cieszymy się z awansu, tym bardziej, że po meczu z Danią (0:4) było naprawdę ciężko. Na co nas stać podczas mundialu? Trudno powiedzieć. Nie jesteśmy faworytem, więc nie pompujmy balonika. Możemy coś ugrać, ale to nie znaczy, że na pewno "coś" ugramy. Ciesze się że jesteśmy wysoko w rankingu FIFA (6.), ale zimna głowa przede wszystkim - zakończył Lewandowski.

Najnowsze informacje