Jako pierwszy wyróżnienie otrzymał Manuel Neuer, który otrzymał tytuł "Złotych rękawic" dla najlepszego bramkarza. Na mundialu imponował zwłaszcza swoją odważną grą na przedpolu, asekurowaniem środkowych obrońców i świetnym czytaniem gry. Chociaż w finale Argentyńczycy ani razu nie uderzali celnie w jego bramkę, on podjął się kilku ryzykownych interwencji. Większość z nich była bez zarzutu, ale jego starcie z Gonzalo Higuainem w drugiej połowie spotkało się z wieloma kontrowersyjnymi opiniami oraz porównaniem do ataku Haralda Schumachera z półfinałowego meczu mistrzostw w 1982 roku. Na mundialu wpuścił tylko cztery gole.
Najlepszym piłkarzem, a zarazem zwycięzcą "Złotej piłki" został Lionel Messi. To wybór bardziej kontrowersyjny, choć trudno nie powiedzieć, by Argentyńczyk nie był wyróżniającą się postacią. Dominował głównie w fazie grupowej, strzelając w każdym z trzech wygranych przez "Albicelestes" spotkań. Jeszcze w fazie pucharowej asystował przy zwycięskim golu Angela Di Marii w meczu ze Szwajcarią, lecz w półfinale oraz w dzisiejszym starciu z Niemcami nie brylował, swoje sytuacje marnując. Mimo wszystko w mundialu zaliczył najwięcej dryblingów (39), zagrywając też najwięcej kluczowych podań (21). Porównywany do Maradony jednak nie był w stanie dorównać mu zdobyciem Pucharu Świata.
Z piłkarzy do lat dwudziestu jeden na najlepszego został wybrany francuski pomocnik Paul Pogba. Swojego jedynego gola strzelił Nigerii w 1/8 finału, solidnie prezentując się w środku pola reprezentacji, którą w ćwierćfinale wyeliminowali Niemcy.