Brazylia - Kolumbia. FIFA pogratulowała kontrowersyjnemu sędziemu. Jest głównym kandydatem do prowadzenia wielkiego finału

Nie milkną echa po meczu Brazylii z Kolumbią, po którym wielu piłkarskich ekspertów krytykowało hiszpańskiego arbitra Carlosa Velasco Carballo za to, że pozwalał na zbyt ostrą grę, a nawet faworyzował gospodarzy turnieju.

Tymczasem FIFA postanowiła mu oficjalnie pogratulować za dobre wywiązanie się ze swoich obowiązków. Mało tego według hiszpańskiego dziennika "Marca" Carballo stał się jednym z głównych kandydatów do prowadzenia wielkiego finału mundialu, który odbędzie się już 13 lipca na legendarnej Maracanie.

Podyskutuj z autorem tekstu na Twitterze @basz24

Pochwała ta zdecydowanie odbiega od krytycznych komentarzy, jakie spadły na Hiszpana w środowisku ekspertów piłkarskich. Arbiter był oskarżany o zbyt stronnicze sędziowanie oraz niechęć do pokazywania kartek za brutalne faule dla podopiecznych Luiza Felipe Scolariego.

Przypomnijmy, że brazylijscy piłkarze faulowali Kolumbijczyków aż 31 razy. W dodatku często nieprzepisowo zatrzymywali największą gwiazdę rywali, czyli najskuteczniejszego na mistrzostwach Jamesa Rodrigueza.

W spotkaniu było kilka kontrowersyjnych sytuacji. Szczególnie zapamiętamy nieuznaną bramkę dla Kolumbijczyków (odgwizdanie spalonego Yepesa) oraz brak czerwonej kartki dla Julio Cesara za faul na Carlosie Bacca.

Więcej o: