Włochy - Urugwaj. Wojna o Suareza trwa. Urugwajczycy odpowiadają angielskim dziennikarzom

Urugwajska telewizja Tenfield potępiła na swojej stronie internetowej zachowanie angielskich dziennikarzy, którzy podczas konferencji prasowej po meczu Włochy - Urugwaj (0:1) domagali się zawieszenia Luisa Suareza za rzekome ugryzienie Giorgio Chielliniego. Przypomniano także, że w wygranym przez Anglię finale mundialu z 1966 roku uznano gola Geoffa Hursta, choć piłka nie przekroczyła linii bramkowej.

Urugwajska telewizja Tenfield opublikowała na swojej stronie oświadczenie, w którym stanowczo broni Luisa Suareza. Wydaje się, że w trakcie meczu Włochy - Urugwaj napastnik Liverpoolu ugryzł Giorgio Chielliniego. Sędzia nie zauważył incydentu, ale postępowanie w tej sprawie wszczęła FIFA. Urugwajczykowi grozi nawet 24-meczowa dyskwalifikacja. W ocenie dziennikarzy Tenfield Suarez nie ugryzł włoskiego obrońcy, a nawet sam został uderzony w twarz.

Ponadto podkreślono, że angielscy dziennikarze w trakcie konferencji prasowej nieustannie wypytywali Oscara Tabareza o sprawę Suareza, używając przy tym określenia "ugryzł". Tenfield twierdzi, że tym samym domagali się zawieszenia 27-latka, a także eskalowali narastający wokół całej sprawy konflikt.

Przypomniano również, że w finale mundialu z 1966 roku uznano gola Geoffa Hursta na 1:1, choć piłka nie minęła linii bramkowej. W meczu z RFN "Synowie Albionu" przegrywali od 12. minuty. Ostatecznie Anglia wygrała po dogrywce 4:2. "Dobrze by było, gdyby Anglicy o tym pamiętali" - napisano na stronie urugwajskiej telewizji.

Więcej o: