Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2014. Trener Iranu: Dwie osoby zrobiły różnicę - Messi i sędzia [OPINIE]

- Oglądałem powtórkę i widziałem rzut karny! W tym meczu decydujące role odegrali Lionel Messi i sędzia - powiedział po przegranym 0:1 spotkaniu z Argentyną trener Iranu Carlos Queiroz.

Zwycięstwo dał Argentynie Messi pięknym strzałem w doliczonym czasie gry. Wcześniej swoje szanse miał Iran i był bliski sprawienia sensacji. Jedną z nich podopieczni Queiroza mieli w 64. minucie. Po starciu w polu karnym z Pablo Zabaletą przewrócił się Ashkan Dejagah, ale arbiter nie odgwizdał "jedenastki". Zdaniem szkoleniowca Iranu popełnił duży błąd.

- Messi był wspaniały, strzelił zwycięskiego gola. A sędzia, przepraszam... nie był na tym samym poziomie. Zobaczyłem powtórki i widziałem karnego - powiedział Queiroz.

Trener Argentyny Alejandro Sabella o tej sytuacji się nie zająknął. Pod niebiosa wychwalał za to Messiego. - Rywale bardzo utrudnili nam życie swoimi kontratakami. Na szczęście, gdy się ma w drużynie Messiego, wszystko jest możliwe - stwierdził.

Sam Messi przyznał, że występ całej drużyny był bardzo daleki od ideału. - Drużyna Iranu grała bardzo defensywnie i trudno nam było znaleźć odrobinę miejsca w ataku. Szczęśliwie wygraliśmy, ale w następnych meczach musimy grać lepiej - powiedział.

Kibol wtargnął na murawę i zaczął się pościg [ZDJĘCIA]

Więcej o: