MŚ 2014. Awans Algierii w cieniu tragedii

Jak podały władze Algierii, 12 osób zginęło, a 240 zostało rannych podczas świętowania awansu reprezentacji tego kraju do piłkarskich mistrzostw świata. We wtorek Algieria pokonała Burkina Faso 1:0 i zapewniła sobie wyjazd na mundial do Brazylii.

Pięciu fanów zginęło po tym, gdy van, którym jechali, stoczył się z drogi do wąwozu niedaleko górskiej miejscowości Bidżaji na wschód od Algieru. Czterech innych zginęło w wypadku samochodowym w mieście Biskra. Nie poinformowano, w jaki sposób życie straciły kolejne trzy osoby. Wypadki miały miejsce wskutek euforii, która we wtorek objęła całe państwo.

W pierwszym meczu barażowym Algieria przegrała na wyjeździe z Burkina Faso 2:3, jednak w rewanżu wygrała 1:0 i zapewniła sobie awans . W efekcie tysiące ludzi wyległy na ulice świętować, młodzi ludzie jeździli samochodami i trąbili, pomimo ulewnego deszczu i niebezpiecznych warunków na drogach.

Algieria wystąpiła dotąd trzykrotnie w finałowym turnieju mistrzostw świata - w 1982, 1986 i 2010 roku.

Niebezpiecznie było podczas sprzedaży biletów...

W ciągu ostatnich dni Algieria pogrążyła się w prawdziwej futbolowej gorączce. Trzy dni przed meczem , ponad 50 osób odniosło obrażenia w zamieszkach i bitwie z policją przy kasach stadionu w mieście Blida. Chętnych na bilety było znacznie więcej niż 40 tysięcy, które mógł pomieścić stadion. W rezultacie doszło do awantur pomiędzy kibicami, a później także do starć z policją.

... oraz przed meczem

Do przepychanek pomiędzy kibicami doszło także przed meczem. Wówczas rannych zostało około 40 kibiców. Mimo deszczu i zimnego wiatru stadion zapełnił się już na sześć godzin przed pierwszym gwizdkiem. Dla zapewnienia większego bezpieczeństwa zamknięto kilka ulic w okolicy stadionu, a do ochrony na terenie obiektu wysłano pięć tysięcy policjantów.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Więcej o: