El. MŚ 2014. Francuzi przed rewanżem z Ukrainą: Jesteśmy gotowi umrzeć za mundial

Oliver Giroud po przegranej 0:2 w Kijowie deklaruje: Jesteśmy gotowi umrzeć na boisku, by pojechać do Brazylii. To najważniejszy mecz w tym roku. Wtorkowe spotkanie Francja - Ukraina rozpocznie się o 21, relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

Po piątkowej porażce kibice we Francji są pełni niepokoju. "Trójkolorowi" są bardzo blisko niepojechania na mistrzostwa świata, co dla fanów futbolu nad Sekwaną jest nie do pomyślenia. Napastnik Arsenalu zapewnia, że on i jego koledzy zamierzają we wtorek walczyć do upadłego.

- Chcemy pokazać Francuzom i samym sobie, że jesteśmy dumni z reprezentowania Francji. Chcemy, żeby nasi rodacy także byli z nas dumni - mówi Giroud. - Jestem wkurzony po pierwszym miejscu, chcę się poprawić jak wszyscy moi koledzy.

- Ukraińcy będą nas traktować tak samo jak w piątek. Nie będziemy tym zaskoczeni. Chcemy zagrać lepiej i przejść do historii. Mocno w to wierzę i nadal nie mogę sobie wyobrazić tego, że mogłoby nas zabraknąć na mistrzostwach świata. To najważniejszy mecz roku - zakończył francuski napastnik.

Trójkolorowi przed rewanżem są w bardzo trudnej sytuacji - w Kijowie nie strzelili nawet gola, w dodatku stracili Kościelnego, który nie wytrzymał i po uderzeniu rywala w twarz zszedł z boiska z czerwoną kartką. Ukraińcy we wtorek zagrają bez Kuczera, który także nie dokończył meczu po drugiej żółtej kartce. Początek meczu o 21.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Więcej o: