Polska-Anglia. PZPN wyjaśnia aferę z dachem na Stadionie Narodowym i chce odszkodowania

Polski Związek Piłki Nożnej opublikował na swojej stronie ośmiopunktowe wyjaśnienie, dotyczące wydarzeń z wtorku, kiedy mecz Polski z Anglią trzeba było przełożyć ze względu na duże opady deszczu. ?Zarząd podjął decyzję o wystąpieniu do Ministerstwa Sportu i Turystyki z roszczeniem o naprawienie poniesionych strat i wyrządzonych szkód? - czytamy w ostrym oświadczeniu, które atakuje również dziennikarzy TVP

Najświeższe informacje o meczu Polska-Anglia w jednym miejscu

"Do opinii publicznej skierowano szereg nieprawdziwych informacji dotyczących organizacji tego meczu" - tak rozpoczyna się oświadczenie futbolowej centrali, która przedstawia swoją wersję wydarzeń. Zdaniem PZPN za wszystko odpowiedzialne jest Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Narodowe Centrum Sportu. Związek domaga się odszkodowania ze strony ministerstwa.

Zdaniem związku afera dachowa przyniosła wizerunkową i majątkową szkodę PZPN-owi. W ostrym piśmie dostaje się również dziennikarzom. "Z oburzeniem przyjmujemy sposób prowadzenia studia telewizyjnego w TVP w czasie przeznaczonym na transmisję meczu, podczas którego podano wiele nieprawdziwych i krzywdzących PZPN informacji" - czytamy.

Afera okiem PZPN:

"1. Regulamin Eliminacji i Finałów Mistrzostw Świata FIFA w roku 2014 w Brazylii stwierdza, że "jeżeli stadion posiada zamykany dach, komisarz meczowy FIFA w porozumieniu z sędzią oraz przedstawicielami obydwu drużyn podejmie decyzję przed meczem czy w jego trakcie dach będzie otwarty czy zamknięty".

2. Regulamin ten stanowi także, że o przydatności boiska do gry decyduje sędzia główny meczu.

3. Tenże regulamin zawiera także zapis, że mecz który nie odbędzie się w zaplanowanym terminie powinien zostać rozegrany w dniu następnym.

4. Komisarz meczowy FIFA w dniu meczu o godz. 20:00 podjął decyzję o zamknięciu dachu. Jednakże przedstawiciele operatora stadionu (Narodowego Centrum Sportu) poinformowali, że jest to niemożliwe z uwagi na mocno padający deszcz.

5.Zgodnie z umową o organizację meczu pomiędzy Polskim Związkiem Piłki Nożnej a Ministerstwem Sportu i Turystyki, przygotowanie płyty boiska Stadionu (w tym drenaż) jest obowiązkiem Narodowego Centrum Sportu - operatora Stadionu Narodowego.

6. Z oburzeniem przyjmujemy sposób prowadzenia studia telewizyjnego w TVP w czasie przeznaczonym na transmisję meczu, podczas którego podano wiele nieprawdziwych i krzywdzących PZPN informacji.

7. Ze zdumieniem stwierdzamy, że niektórzy politycy różnych ugrupowań w swych publicznych wypowiedziach bezprawnie i nieodpowiedzialnie formułowali oceny negatywne wobec Polskiego Związku Piłki Nożnej bez należytych kompetencji i wiedzy co do stanu faktycznego.

8. W związku z nienależytym wykonaniem umowy najmu stadionu Narodowego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w tym niewłaściwym przygotowaniem płyty boiska oraz niewykonaniem polecenia komisarza meczowego FIFA dotyczącego zamknięcia dachu Stadionu, Polski Związek Piłki Nożnej poniósł szkodę majątkową oraz wizerunkową i stał się podmiotem nieuzasadnionej krytyki. Dlatego też, Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję o wystąpieniu do Ministerstwa Sportu i Turystyki z roszczeniem o naprawienie poniesionych strat i wyrządzonych szkód.

Niezależnie od powyższego, Zarząd PZPN pragnie przeprosić wszystkich sympatyków narodowej reprezentacji Polski za zaistniałą sytuację i narażenie ich na niedogodności.

Zarząd PZPN wyraża nadzieję, że podczas dzisiejszego meczu, wspólnie będziemy dopingować narodową reprezentację w walce o zwycięstwo".

Spotkanie Polska - Anglia zostało przełożone na dzisiaj. Relacja z meczu na żywo od godziny 17 w Sport.pl i m.sport.pl

Zobacz wideo
Kto twoim zdaniem jest winien farsy na Stadionie Narodowym? [GŁOSUJ]
Więcej o: