Reprezentacja. Adam Nawałka odchodzi. Jest za co dziękować. To najlepszy trener kadry od czasów Piechniczka

Przegrał mundial, bo popełnił błędy, do czego zresztą w końcu się przyznał. Odchodzi po prawie pięciu latach pracy. Z 50 meczów przegrał tylko dziewięć, jego kadra była w ćwierćfinale Euro 2016, zakwalifikowała się od obu wielkich imprez, o które walczyła. Adam Nawałka był najlepszym trenerem reprezentacji Polski od czasów Antoniego Piechniczka, prowadzącego ją w latach 1981-1986, czyli w innej erze
Adam Nawałka ochodzi Adam Nawałka ochodzi Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

To nie będzie sentymentalna podróż w czasie. Wszyscy pamiętamy, w jakiej zapaści była nasza drużyna narodowa, gdy jesienią 2013 roku Nawałka został jej trenerem. Można by znów przypominać wyrównane boje z rywalami klasy Mołdawii i brak startu już nawet nie do Anglii, ale i Ukrainy. Można by znów pisać o rankingu FIFA, w którym byliśmy zdecydowanie bliżej drugiej setki niż pierwszej dziesiątki. Można by wreszcie przypomnieć jak wygwizdywany przez kibiców był nieskuteczny, zagubiony Robert Lewandowski. Ktoś powie, że teraz superstrzelec też nie trafia i też jest krytykowany? Zgoda, ale tym superstrzelcem jednak kiedyś w końcu się stał. Właśnie za kadencji Nawałki (37 goli w 40 występach!). Ktoś powie, że pozycja w Top 10 rankingu FIFA nie oddaje siły naszej drużyny, co dobitnie pokazał mundial? Racja, ale dziwne zasady naliczania punktów do tego zestawienia da się wykorzystać tylko wtedy, kiedy zespół punktuje.

Za Nawałki nasz narodowy zespół punktował najsolidniej od lat. Jeden Paweł Janas stanąłby ze swoją ekipą przed Nawałką, gdybyśmy szeregowali kadry poszczególnych trenerów pod względem średniej punktowej na mecz, licząc od naszej ostatniej wielkiej drużyny - tej, która pod wodzą Piechniczka zdobyła medal Mundialu 1982.

Przegrać tylko dziewięć z 50 meczów w roli trenera Polski to sztuka. Franciszek Smuda też przegrał dziewięć, ale z 37 spotkań, Fornalik miał sześć porażek w 18 meczach, Leo Beenhakker z 47 spotkań przegrał 12. Nie trzeba być matematykiem, by dostrzec, że to bilanse wyraźnie gorsze. A różnica między Nawałką i jego poprzednikami stanie się jeszcze większa, gdy dodamy: jemu dwa awanse do wielkich turniejów i ćwierćfinał mistrzostw Europy, im: w sumie jeden awans do głównej imprezy (Fornalik bez awansu na mundial, Smuda bez wyjścia z grupy w domowym Euro, w którym graliśmy bez kwalifikacji, Beenhakker - wyjazd na Euro 2008, ale tam odpadnięcie już w pierwszej fazie).

Adam Nawałka Adam Nawałka Jakub Walasek/REPORTER / REPORTER

Szukając ostatniego trenera kadry przed Nawałką, który osiągnął z nią więcej, musimy cofnąć się aż do Piechniczka. W latach 1981-1986 chorzowianin wprowadził Polskę do finałów MŚ 1982 i 1986. W międzyczasie nie awansował na ME 1984, ale eliminacyjna skuteczność 2/3 jest i tak niezła. A ta finałowa - z trzecim miejscem na mundialu hiszpańskim i z 1/8 finału na mistrzostwach w Meksyku - pokazuje, że choć od minęło już ponad 30 lat, to ciągle nie mieliśmy lepszego selekcjonera.

Nawałka do wyników Piechniczka nawiązał. Dwa lata temu był o włos od strefy medalowej Euro. Przegrane karne z Portugalią, która później zdobyła tytuł, miały być pierwszym dużym osiągnięciem tej reprezentacji. Kolejne miało przyjść na tegorocznym mundialu. Nie przyszło, bo trener nie przygotował dobrze drużyny mającej problemy personalne, bo źle dobrał taktykę, bo postawił na nieodpowiednich wykonawców. Szkoda, ale żegnając Nawałkę musimy umieć docenić to, co zrobił.

Zbigniew Boniek Zbigniew Boniek Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Na koniec trochę liczb. Bo pewnie słowa nie mówią wszystkiego.

Adam Nawałka: 50 meczów w roli trenera kadry, 26 zwycięstw - 15 remisów - 9 porażek, 99 goli zdobytych, 49 goli straconych, 93 punkty (trzy pkt za każde zwycięstwo, jeden - za remis), średnio 1,86 pkt na mecz.

Waldemar Fornalik (brak awansu na MŚ 2014): 18 meczów, 8-4-6, 33:22, 28 punktów, 1,55 pkt na mecz.

Franciszek Smuda (brak wyjścia z grupy na Euro 2012): 37 meczów, 15-13-9, 47:40, 58 punktów, 1,57 pkt na mecz.

Leo Beenhakker (awans na Euro 2008, brak wyjścia z grupy): 47 meczów, 22-13-12, 75:47, 79 punktów, 1,68 pkt na mecz.

Paweł Janas (awans na MŚ 2006, brak wyjścia z grupy): 51 meczów, 31-6-14, 100:55, 99 punktów, 1,94 pkt na mecz - jedyny lepszy pod tym względem od Nawałki.

Adam Nawałka odchodzi Adam Nawałka odchodzi Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Jerzy Engel (awans na MŚ 2002, brak wyjścia z grupy): 29 meczów, 12-9-8, 41:34, 45 punktów, 1,55 pkt na mecz.

Janusz Wójcik (brak awansu na Euro 2000): 26 meczów, 15-3-8, 37:28, 48 punktów, 1,84 pkt na mecz.

Antoni Piechniczek (brak awansu na MŚ 1998): 14 meczów, 3-4-7, 15:27, 13 punktów, 0,93 pkt na mecz.

Henryk Apostel (brak awansu na Euro 1996): 19 meczów, 7-7-5, 30:24, 28 punktów, 1,47 na mecz.

Andrzej Strejlau (brak awansu na Euro 1992 i na MŚ 1994): 54 mecze, 18-22-14, 62:62, 76 punktów, 1,41 na mecz.

Wojciech Łazarek (brak awansu na Euro 1988 i na MŚ 1990): 32 mecze, 18-5-9, 55:42, 59 punktów, 1,84 pkt na mecz.

Antoni Piechniczek (awans na MŚ 1982 i trzecie miejsce, brak awansu na ME 1984, awans na MŚ 1986 i 1/8 finału): 59 meczów, 23-17-19, 75:67, 86 punktów, 1,46 pkt na mecz.

*Nie uwzględniono bilansów trenerów, którzy pracowali bardzo krótko, jak np. Stefan Majewski (dwa mecze), Zbigniew Boniek (pięć) czy Krzysztof Pawlak (jeden).