Sport.pl

Mistrzostwa świata 2018. Maroko - Iran. Zaskakująca końcówka pierwszego meczu gr. B! Bramka w 95. minucie daje zwycięstwo Iranowi

Reprezentacja Iranu wygrała pierwsze spotkanie gr. B na mistrzostwach świata w Rosji. Irańczycy pokonali Maroko po... samobójczej bramce Aziza Bouhaddouza. To pierwsza porażka Marokańczyków po 17 meczach bez przegranej.

- Nie jesteśmy chłopcem do bicia i w każdym pojedynku pokażemy wszystko co najlepsze. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do turnieju - mówił przed rozpoczęciem mundialu Herve Renard, selekcjoner reprezentacji Maroka.

I na początku Marokańczycy rzeczywiście zaimponowali - dynamiką, szybkością, pomysłem, odwagą. Swoim kibicom dali nadzieję na korzystny rezultat, nadzieję, która umierała powoli do końca spotkania. Zniknęła definitywnie w 95. minucie, po samobójczej bramce Aziza Bouhaddouza. 

Marokański obrońca w ostatniej akcji meczu próbował wybić piłkę na rzut rożny, a zamiast tego skierował ją do własnej bramki. Ale po kolei...

Marokańczycy od pierwszych minut piątkowego spotkania chcieli udowodnić swoją dominację na boisku. Już w 2. minucie meczu Amine Harit oddał bardzo groźne uderzenie na bramkę Iranu. Piłka po strzale zawodnika występującego na co dzień w Schalke, minimalnie minęła jednak słupek.

Później "Lwy Atlasu" stwarzały coraz więcej groźnych sytuacji po tym, jak na skrzydłach dynamiczne akcje przeprowadzali Younes Belhanda i Nordin Amrabat. Ruchliwi skrzydłowi sprawiali rywalom ogromne problemy, ale swojej dobrej gry nie potrafili przełożyć na gole. Irańczycy do pewnego momentu byli tylko tłem dla swoich przeciwników.

Po dośrodkowania Belhandy i Amrabata kilka razy w doskonałych sytuacjach znajdował się napastnik Marokańczyków, Ayoub El Kaabi, ale 24-latek nie mógł znaleźć sposobu na pokonanie Alireza Beiranvanada.

I mimo ogromnej przewagi zawodników Renarda, to Iran w pierwszej części spotkania był bliższy zdobycia bramki. Gola mógł strzelić tuż przed przerwą, po przeprowadzeniu szybkiego kontrataku. Wówczas w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Sardar Azmoun, ale w pojedynku z marokańskim golkiperem okazał się gorszy. Dobitka jednego z jego kolegów również nie zaskoczyła znakomicie dysponowanego Munira. Do szatni piłkarze obydwu zespołów zeszli więc przy stanie 0:0.

Mehdi Benatia i Sardar Azmoun w trakcie meczu Maroko-Iran Mehdi Benatia i Sardar Azmoun w trakcie meczu Maroko-Iran DARKO VOJIONOVIC/AP

W drugiej połowie wciąż przeważali piłkarze Maroka. W pewnym momencie zawodnicy Renarda mieli niemal 70% posiadania piłki. Lepsi byli również w statystyce celnych podań (84%, 226 podań do 60. minuty po stronie Maroko, 61%, 71 podań do 60. minuty po stronie Iranu).

Marokańczycy atakowali, a Irańczycy skupiali się głównie na obronie i rozbijaniu ataków rywala. Od czasu do czasu wyprowadzali także kontry, ale te nie przynosiły żadnych rezultatów, ponieważ marokańska linia defensywna dowodzona przez Mehdiego Benatię spokojnie powstrzymywała przeciwników.

Obrona Marokańczyków imponowała już przed rozpoczęciem mistrzostw. W fazie grupowej eliminacji (mecze z Mali i Wybrzeżem Kości Słoniowej) nie dopuściła bowiem do straty żadnej bramki. W dodatku Maroko nie ponieśli porażki od 17 meczów (nie licząc starcia z Iranem).

Obraz gry w ostatnich minutach był niemal identyczny, jak ten z pierwszej połowy. Maroko przeważało, atakowało, strzelało, ale nie mogło strzelić gola. Iran się bronił i próbował kontrować, co ostatecznie się opłaciło.

W 95. minucie Irańczycy przeprowadzili ostatnią akcję spotkania, jeden z piłkarzy zespołu Carlosa Queiroza dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie niefortunną interwencją "popisał się" Aziz Bouhaddouz, który skierował futbolówkę do własnej bramki.

Piątkowa porażka Marokańczyków, to ich pierwsza porażka po 17 meczach z rzędu bez przegranej.

W drugim meczu gr. B Portugalia zagra z Hiszpania.

  

Morocco's Mbark Boussoufa, left, and Iran's Sardar Azmoun compete for the ball during the group B match between Morocco and Iran at the 2018 soccer World Cup in the St. Petersburg Stadium in St. Petersburg, Russia, Friday, June 15, 2018. (AP Photo/Andrew Medichini)
SLOWA KLUCZOWE:
WC2018MAR;WC2018IRN
ANDREW MEDICHINI/AP

Morocco's Mehdi Benatia, left, and Iran's Karim Ansarifard, right, compete for the ball during the group B match between Morocco and Iran at the 2018 soccer World Cup in the St. Petersburg Stadium in St. Petersburg, Russia, Friday, June 15, 2018. (AP Photo/Themba Hadebe)
SLOWA KLUCZOWE:
WC2018MAR;WC2018IRN
THEMBA HADEBE/AP

Morocco's Younes Belhanda, left, and Iran's Mehdi Torabi, right, challenge for the ball during the group B match between Morocco and Iran at the 2018 soccer World Cup in the St. Petersburg Stadium in St. Petersburg, Russia, Friday, June 15, 2018. (AP Photo/Thanassis Stavrakis)
SLOWA KLUCZOWE:
WC2018MAR;WC2018IRN
THANASSIS STAVRAKIS/AP

Więcej o:
Komentarze (11)
Mistrzostwa świata 2018. Maroko - Iran. Zaskakująca końcówka pierwszego meczu gr. B! Bramka w 95. minucie daje zwycięstwo Iranowi
Zaloguj się
  • my_kroolik

    Oceniono 3 razy 3

    Po meczu Hiszpanii z Portugalią jasno widać, że w tej grupie karty są rozdane. Obie drużyny spoza Europy, mogą już bukować bilety na lot do domu

  • calmy

    Oceniono 5 razy 3

    Lwy Atlasu?
    Ciekawy dowód bełkotliwej twórczości sportowo-sprawozdawczej.
    Ciekawe czy o Polakach w Maroku też piszą "Rysie Tatr" albo "Niedźwiedzie Beskidu Wysokiego" albo co gorsza "Zbiki Sudetów".
    Mam nadzieję, że nie.

  • heliheli

    Oceniono 3 razy 1

    ajatolla strzelil gola

  • mr_gm

    Oceniono 3 razy 1

    Samobój, ze Ronaldo nie mógłby strzelić lepiej.

  • rumun106

    0

    przez ten gol, znowu białe kobiety ucierpią, powstanie kilka meczetów w europie, ...
    Polacy dalej latajcie na wakacje do arabów,pompować budżet allaha i mohameda.

  • ravesky

    Oceniono 10 razy 0

    Dziennikarze powinni być wykształceni, a pisanie nazwisk irańskich transkrypcją angielską to przejaw wyjątkowej tępoty umysłowej. Zresztą do Maroka też można się przyczepić w tym temacie, ale tu w transkrypcji występują litery francuskie i można zaakceptować taką pisownię.

    Jedenastka Iranu: Alireza Beiranwand, Ramin Reza'ian, Ruzbeh Czeszmi, Morteza Puraligandżi, Ehsan Hadżsafi, Alireza Dżahanbachsz, Omid Ebraimi, Masud Szodża'i, Wahid Amiri, Karim Ansarifard, Sardar Azmun.

    Lepiej? Oczywiście, że lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX