Grzegorz Krychowiak wrócił do składu i zagrał świetnie. Łukasz Fabiański nie zatrzymał Manchesteru City

Grzegorz Krychowiak wrócił do podstawowego składu West Bromwich Albion. Reprezentant Polski zagrał od pierwszej minuty w spotkaniu z Liverpoolem i był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. W Anglii grał też Łukasz Fabiański, który nie był w stanie zatrzymać rozpędzonego Manchesteru City. Oto jak zagraniczne media oceniły naszych piłkarzy:
q q A

Udany powrót Krychowiaka

Grzegorz Krychowiak ma za sobą trudny czas w WBA, bo w ostatnich czterech meczach pomocnik zaliczył zaledwie cztery minuty na boisku. 

Wszyscy zaczęli się zastanawiać, co jest nie tak z piłkarzem, który nie gra także w przeciętniej drużynie, ale Alan Pardew (trener WBA) zdecydował, że Polak wyjdzie w pierwszym składzie na prestiżowy mecz z Liverpoolem.

Polak odpłacił się świetną grą na Anfield Road. Już po 30 minutach był najlepszym piłkarzem spotkania według portalu WhoScored.com, którego algorytmy analizują na bieżąco wszystkie mecze. Nota Polaka dochodziła nawet do 8,0, a Krychowiak zakończył mecz z oceną 7,85 - druga najwyższa w meczu. Najlepszy był bowiem Ahmed Hegazi oceniony na 8,6.

Ilkay Gundogan, Grzegorz Krychowiak i Yaya Toure Ilkay Gundogan, Grzegorz Krychowiak i Yaya Toure DAVID DAVIES/AP

"Wraca do najlepszej formy"

"Wygląda na to, że powoli wraca do swojej najlepszej formy. Bardzo dobrze współpracował z partnerami z zespołu, świetnie dogrywał do napastników i oddał groźny strzał z rzutu wolnego" - napisał portal "sportskeeda.com", który ocenił Polaka na "7,5" (skala 1-10).

"Jakość i ciężka praca"

"Krychowiak w spotkaniu z Liverpoolem pokazał najwyższą jakość, umiejętność kontroli i rozgrywania. Polak bardzo ciężko pracował na swoją dobrą notę" - pisze "mirror.co.uk", który ocenił reprezentanta Polski na "7".

Występ na "siódemkę"

Niemal wszystkie portale statystyczne bardzo zgodnie oceniły Grzegorza Krychowiaka. Polak od większości otrzymywał noty 7-8. Tak jak od portalu "WhoScored", który ocenił go na "7,8", czy od "caughtoffside.com", który przyznał mu notę "7".

Łukasz Fabiański i Riyad Mahrez Łukasz Fabiański i Riyad Mahrez RUI VIEIRA/AP

Łukasz Fabiański rozgromiony przez Manchester City

Swansea Łukasza Fabiańskiego jeszcze przed meczem z Manchesterem City było skazywane na porażkę. Drużyna Pepa Guardioli przed starciem z Łabędziami mała na swoim koncie 14 zwycięstw z rzędu w jednym sezonie ligowym, serię, jakiej nie miał żaden klub w Anglii w historii. Spotkanie ze Swansea tylko ją przedłużyło. The Citizens wygrali bowiem 4-0.

Fabiański wyciągał piłkę z bramki po trafieniach Silvy (dwukrotnie), De Bruyne oraz Aguero. Zespół Polaka przegrał po raz szósty na własnym stadionie, a w sumie w 17 kolejkach zdobył tylko 12 punktów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Premier League.

"Mógł spisać się zdecydowanie lepiej"

"Do tej pory rozgrywa dobry sezon, ale to nie był dla niego dobry wieczór. Nie pomagali mu również koledzy z obrony, którzy mogli zachować się zdecydowanie lepiej przy dośrodkowaniu w pole karne przy pierwszym golu. Mógł spisać się znacznie lepiej przy rzucie wolnym Kevina De Bruyne`a. W drugiej połowie zaliczył kilka dobrych interwencji" - napisał portal "walesonline.co.uk", który ocenił grę Polaka na "5".

Łukasz Fabiański Łukasz Fabiański ALASTAIR GRANT/AP

Słabo, ale niemal najlepiej z drużyny

"6,8" - taką notę za swój występ przeciwko Manchesterowi City otrzymał Łukasz Fabiański od portalu "WhoScored". Z drużyny Swansea lepszy od reprezentanta Polski był jedynie Jordan Ayew oceniony na "6,9". Polak w całym spotkaniu zaliczył 6 interwencji i 32 podania.