Liga Mistrzów. Piotr Zieliński chwalony za mecz z Feyenoordem. "Sprawił, że nikt nie zauważył braku Insigne"

Włoskie Napoli przegrało swój ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Lepszy od drużyny Piotra Zielińskiego okazał się Feyenoord Rotterdam (1-2). Reprezentant Polski zdobył jedyną bramkę dla swojego zespołu, a włoskie media bardzo chwaliły jego grę.

Zieliński strzelił, ale Napoli odpadło

Napoli stało przed bardzo trudnym zadaniem w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów. Włosi musieli liczyć nie tylko na swoje zwycięstwo, ale także na to, że mecz wygra Manchester City, który mierzył się ze Szachtarem. 

Wynik spotkania już w drugiej minucie otworzył Piotr Zieliński, który znakomicie odnalazł się w polu karnym i tym razem wystąpił w roli egzekutora, który z najbliższej odległości wbił piłkę do bramki. Polak grał bardzo dobre zawody, świetnie panował nad piłką, a kilka razy popisał się znakomitymi przerzutami. 

Napoli straciło prowadzenie w 33. minucie, kiedy gola dla Feyenoordu zdobył Jorgensen, który wyskoczył najwyżej w polu karnym i nie dał szans Reinie.  W drugiej połowie oglądaliśmy już bardzo mało futbolu. Napoli starało się oszczędzać siły, bo doskonale znało wynik drugiego meczu, a tam pewnie prowadził Szachtar. 

W samej końcówce Feyenoord niespodziewanie wyszedł na prowadzenie, a gola po rzucie rożnym strzelił wprowadzony wcześniej Jeremiah St Juste. 21-latek kompletnie zaskoczył Raula Albiola i wpakował piłkę do bramki. Do 1/8 LM awansowały więc ekipy Manchesteru City i Szachtara. 

Liga Mistrzów. Feyenoord - Napoli. Piotr Zieliński strzela gola dla gości Liga Mistrzów. Feyenoord - Napoli. Piotr Zieliński strzela gola dla gości Fot. Peter Dejong / AP Photo

"Jeden z jaśniejszych punktów"

"Sarri wolał postawić w ataku na Zielińskiego, niż na Giaccheriniego czy Ounasa i miał rację. Polski zawodnik był jednym z jaśniejszych punktów zespołu w ten gorzki wieczór. Był aktywny, nawet w grze bez piłki i bardzo pomagał swoim kolegom. Trener Sarri może być usatysfakcjonowany"

Napoli's Piotr Zielinski Napoli's Piotr Zielinski PETER DEJONG/AP

"Sprawił, że nikt nie zauważył braku Insigne"

"Zdobył bramkę otwierającą wynik spotkania. Przez cały czas stwarzał duże zagrożenie pod bramką przeciwnika i sprawił, że nikt nie zauważył braku Lorenzo Insigne w składzie" - dodał portal "football-italia.net", który dał Polakowi notę "7" i uznał go za najlepszego zawodnika Napoli w środowym spotkaniu.

Napoli's Piotr Zielinski, right, celebrates scoring the opening goal during a Champions League Group F soccer match between Feyenoord and Napoli at the Kuip stadium in Rotterdam Napoli's Piotr Zielinski, right, celebrates scoring the opening goal during a Champions League Group F soccer match between Feyenoord and Napoli at the Kuip stadium in Rotterdam PETER DEJONG/AP

"Jest dla niego nadzieja"

"Jest dla niego nadzieja. Zastąpił Insigne na lewej stornie i zrobił to bardzo dobrze. Grał zupełnie inaczej, ale wywiązał się ze swoich zadań" - napisał włoski Eurosport, który ocenił Zielińskiego na "6".

22678942 22678942 CESARE ABBATE/AP

"Zdał test"

"Wystąpił w zupełnie nowej dla siebie roli, ale zrobił to bardzo dobrze. Zdobył bramkę, dawał jakość, której brakowało z powodu braku Insigne. Bardzo dobrze zdał test" - czytamy na portalu "90min.com".

"Jedyne światło wieczoru. "Sam Zieliński to za mało"

"Jego pozycja u trenera Sarriego jest coraz wyższa. W meczu z Feyenoordem był jedynym światłem wieczoru, jedynym jasnym punktem drużyny" - napisał portali "corriere.it". "Sam Zieliński to jednak za mało" - podsumowali dziennikarze La Gazetta dello Sport.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.