Sport.pl

MŚ 2018. Lewandowski, Grosicki, Glik - co robili bohaterowie eliminacji, gdy Polska świętowała awans na mundial 2006?

Ósmego października 2005 roku Polska awansowała na mundial 2006, a 8 października 2017 roku nasza reprezentacja wywalczyła sobie prawo gry w finałach MŚ 2018. W kadrze jest tylko jeden zawodnik, który zagrał na mistrzostwach 12 lat temu, ale w tamtych eliminacjach nie występował nawet on. Kiedy zespół Pawła Janasa świętował, Robert Lewandowski grał z w III lidze z Ruchem Wysokie Mazowieckie, Kamil Grosicki próbował strzelić gola IV-ligowej Astrze Ustronie Morskie, a Kamil Glik walczył w okręgówce ze Startem Mszana Dwanaście lat - dokładnie tyle czekaliśmy na awans Polski do finałów mistrzostw świata. Przez ten czas kadra zmieniła się tak bardzo, że nie ma w niej ani jednego zawodnika grającego w eliminacjach do niemieckiego turnieju z roku 2006. Co 12 lat temu robili wszyscy zawodnicy, którzy teraz zagrali w eliminacjach MŚ 2018 w kadrze prowadzonej przez Adama Nawałkę?
Lewandowski i Nawałka Lewandowski i Nawałka ALIK KEPLICZ/AP

MŚ 2018. Lewandowski, Grosicki, Glik - co robili bohaterowie eliminacji, gdy Polska świętowała awans na mundial 2006?

Ósmego października 2005 roku Polska awansowała na mundial 2006, a 8 października 2017 roku nasza reprezentacja wywalczyła sobie prawo gry w finałach MŚ 2018. W kadrze jest tylko jeden zawodnik, który zagrał na mistrzostwach 12 lat temu, ale w tamtych eliminacjach nie występował nawet on. Kiedy zespół Pawła Janasa świętował, Robert Lewandowski grał z w III lidze z Ruchem Wysokie Mazowieckie, Kamil Grosicki próbował strzelić gola IV-ligowej Astrze Ustronie Morskie, a Kamil Glik walczył w okręgówce ze Startem Mszana

Dwanaście lat - dokładnie tyle czekaliśmy na awans Polski do finałów mistrzostw świata. Przez ten czas kadra zmieniła się tak bardzo, że nie ma w niej ani jednego zawodnika grającego w eliminacjach do niemieckiego turnieju z roku 2006. Co 12 lat temu robili wszyscy zawodnicy, którzy teraz zagrali w eliminacjach MŚ 2018 w kadrze prowadzonej przez Adama Nawałkę?

Bramkarze

Łukasz Fabiański: siedem meczów, 630 minut w eliminacjach

Miał 20 lat, od trzech miesięcy był pierwszym bramkarzem Legii (po odejściu Artura Boruca do Celtiku Glasgow). Był krótko po debiucie w ekstraklasie, wtedy na pewno nie liczył, że pojedzie na mundial. Ale w grudniu dostał szansę w kadrze B, w marcu zadebiutował w meczu z Arabią Saudyjską, a w maju Paweł Janas sprawił sensację, biorąc do kadry na MŚ jego, a nie Jerzego Dudka.

Wojciech Szczęsny: trzy mecze, 270 minut

Był 15-latkiem, trenował w Legii Warszawa, rok wcześniej został wicemistrzem Polski juniorów młodszych z Agrykolą Warszawa. Tam zaczynał przygodę z piłką. Co ciekawe, początkowo nie chciał pójść w ślady ojca i być bramkarzem - najpierw grał w ataku.

nawalka nawalka ALIK KEPLICZ/AP

Obrońcy

Kamil Glik: dziewięć meczów, 810 minut

Defensor Monaco jako 17-letni chłopak już wiedział, że chce być obrońcą, a nie bramkarzem (w tej roli zaczynał przygodę z piłką jako 10-latek) i akurat przenosił się z Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej do Silesii Lubomia. Dzień po awansie Polaków na MŚ 2006 grał w wygranym 1:0 meczu Silesii ze Startem Mszana w 10. kolejce katowickiej ligi okręgowej. Miał prawo być rozczarowany, że nie znajduje się w innym miejscu, bo wiosną 2005 roku interesowało się nim Dynamo Drezno, ale do transferu nie doszło. Rok później udało mu się wyjechać do Horadady, czyli hiszpańskiego czwartoligowca. Z niej trafił do szkółki Realu Madryt.

Łukasz Piszczek: dziewięć meczów, 709 minut

W 2004 roku został zawodnikiem Herthy Berlin, ale aż do 2007 roku grał na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin. Sezon 2005/2006 był dla 20-latka pierwszym, w którym grał w ekstraklasie regularnie. Piszczek był wtedy napastnikiem. Skutecznością nie zachwycał, w 28 ligowych występach zdobył tylko jednego gola. Kiedy kadra zapewniła sobie grę na MŚ 2006, miał przerwę od gry, właśnie ze względu na mecze reprezentacji.

Michał Pazdan: siedem meczów, 625 minut

Dwa tygodnie przed sukcesem reprezentacji obchodził swoje 18. urodziny. Grał wówczas w piłkę jako junior Hutnika Kraków. Dzień wcześniej wystąpił w wyjazdowym meczu z Górnikiem Wieliczka (2:2) w 10. kolejce trzeciej ligi. Jego kariera tak naprawdę wystartowała dopiero dwa lata później, kiedy trafił do ekstraklasowego Górnika Zabrze.

Artur Jędrzejczyk: sześć meczów, 484 minuty

Kiedy kadra Pawła Janasa cieszyła się z awansu na mundial 2006, on wchodził do pierwszego składu grającego w IV lidze Igloopolu Dębica. Rok później, nie mając jeszcze 19 lat, trafił do Legii Warszawa i debiutował w reprezentacji Polski do lat 20.

Thiago Cionek: sześć meczów, 332 minuty

W 2005 roku miał 19 lat i grał w Cuiabie, w brazylijskiej czwartej lidze. Dopiero trzy lata później prawnuczek Polaków Agaty Sykulskiej Franciszka Cionka trafił do Polski, do Jagiellonii Białystok. W 2009 roku złożył wniosek o przyznanie polskiego obywatelstwa, otrzymał je w roku 2011, a w reprezentacji naszego kraju zadebiutował trzy lata temu.

Maciej Rybus: pięć meczów, 331 minut

Miał 16 lat, grał w juniorach Pelikana Łowicz, skąd wkrótce trafił do Młodzieżowej Szkoły Piłkarskiej w Szamotułach, a z niej w 2007 roku do Legii.

Bartosz Bereszyński: dwa mecze, 180 minut

Miał wtedy 13 lat, jako syn Przemysława Bereszyńskiego i siostrzeniec Marka Rzepki, czyli lechitów, mistrzów Polski z "Kolejorzem", był szykowany na piłkarza. Wtedy trenował już od siedmiu lat, a jego klubem był Poznaniak (po TPS-ie Winogrady, a dopiero później były Warta i Lech). W tamtym czasie marzyła mu się kariera napastnika.

Bartosz Salamon: jeden mecz, 90 minut

W 2005 roku był 14-latkiem szkolącym się w akademii Lecha Poznań. Już dwa lata później podpisał profesjonalny kontrakt z Brescią, grającą wówczas w Serie B. We włoskich klubach występuje do dzisiaj.

Jan Bednarek: jeden mecz, jedna minuta

Był dziewięciolatkiem, który kibicował Lechowi Poznań.

Kamil Grosicki podczas meczu eliminacji mistrzostw świata Polska-Czarnogóra. Warszawa, Stadion Narodowy, 8 października 2017 Kamil Grosicki podczas meczu eliminacji mistrzostw świata Polska-Czarnogóra. Warszawa, Stadion Narodowy, 8 października 2017 Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Pomocnicy

Piotr Zieliński: 10 meczów, 882 minuty

Jako 11-letni chłopak uczył się piłki w Orle Ząbkowice Śląskie. Dopiero dwa lata później trafił do Zagłębia Lubin, a z niego w wieku 17 lat do Udinese.

Jakub Błaszczykowski: 10 meczów, 806 minut

Stawał się nadzieją naszej piłki, ale nie na już - pół roku wcześniej debiutował w ekstraklasie, w barwach Wisły Kraków. Kiedy kadra świętowała awans, miał niespełna 20 lat. I chwilę przerwy w ligowych rozgrywkach właśnie ze względu na mecze reprezentacji.

Kamil Grosicki: dziewięć meczów, 752 minuty

Dzień przed awansem grał na wyjeździe z Astrą Ustronie Morskie. Był wtedy zawodnikiem IV-ligowej Pogoni II Szczecin, miał 17 lat. Gola nie strzelił, mecz skończył się remisem 0:0.

Grzegorz Krychowiak: siedem meczów, 586 minut

Jako 15-latek akurat w tamtym momencie był juniorem Arki Gdynia. Wkrótce wyjechał do Francji, od 2006 roku szkolił się w Bordeaux.

Krzysztof Mączyński: siedem meczów, 452 minuty

Miał 18 lat, zaczynał swój ostatni sezon w juniorach Wisły Kraków.

Karol Linetty: siedem meczów, 397 minut

Był 10-latkiem kopiącym piłkę w wielkopolskiej wsi Damasławek. Dopiero rok później z tamtejszego Sokoła trafił do akademii Lecha Poznań.

Sławomir Peszko: trzy mecze, trzy minuty

Miał 20 lat, był jednym z najbardziej doświadczonych ligowców z obecnej kadry Nawałki. Wówczas w barwach Wisły Płock rozgrywał już swój trzeci pełny sezon w ekstraklasie, miał też za sobą debiut w europejskich pucharach (minimalnie przegrany dwumecz z Grashopperem Zurych).

Bartosz Kapustka: dwa mecze, 103 minuty

Nie miał jeszcze nawet dziewięciu lat, marzył o byciu piłkarzem, trenując w Tarnovii.

Maciej Makuszewski: trzy mecze, 90 minut

Był 16-latkiem z Łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, już na pewno z dużymi marzeniami, choćby dlatego, że rok wcześniej Dariusz Dziekanowski powołał go do reprezentacji Polski U-15.

Paweł Wszołek: jeden mecz, 56 minut

Miał 13 lat, po roku spędzonym w juniorach Lechii Gdańsk wracał do swojej Wisły Tczew. Dopiero cztery lata później wystartował z niej jeszcze raz, już z lepszym skutkiem, do Polonii Warszawa.

Rafał Wolski: dwa mecze, 19 minut

Był 13-latkiem grającym w klubie UKS Jastrząb Głowaczów, gdzie trenerem był jego tata. Trzy lata później trafił do Legii.

Napastnicy

Robert Lewandowski: 10 meczów, 900 minut

Niemal dokładnie 12 lat temu - 9 października 2005 roku - grał w wyjazdowym meczu rezerw Legii z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Gola nie zdobył, jego drużyna przegrała 0:2. To było spotkanie 10. kolejki III ligi.

Arkadiusz Milik: pięć meczów, 271 minut

Był 11-latkiem, rozwijającym swój talent w Rozwoju Katowice.

Łukasz Teodorczyk: pięć meczów, 116 minut

Miał 14 lat, grał w piłkę we Wkrze Żuromin.

Kamil Wilczek: jeden mecz, pięć minut

Był 17-latkiem, razem z Glikiem grał w Silesii Lubomia, później razem z kolegą wyjechał do Hiszpanii.

Komentarze (10)
MŚ 2018. Lewandowski, Grosicki, Glik - co robili bohaterowie eliminacji, gdy Polska świętowała awans na mundial 2006?
Zaloguj się
  • leszekmrowa

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe... dziś już jeden debil z gazeta.pl napisał, że Lewandowski w Legii nie grał a tu proszę, jednak... Taki brak koordynacji działań w redakcji może grozić konfliktami :-)

  • mati100000

    0

    Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze w obecnej kadrze jest 2 "wychowankow" Silesii Lubomia...2 gosci z okregowki wyjechalo potrenowac do Hiszpanii i to wystarczylo by zrobic z Nich pilkarzy. To pokazuje roznice w szkoleniu miedzy Polska a Hiszpania, bo tylko o to tu chodzilo. Minimalny talent a reszta to tylko odpowiednie szkolenie...

  • strzemiennego

    0

    Slajdy!!! HURRAAAA!!!

  • stach_79

    0

    Nowa siła w Europie! Chociaż... grupa była łatwa...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX