MŚ 2014. "Rio nadchodzimy! Zadanie wykonane!". Anglia świętuje awans na okładkach gazet

Reprezentacja Anglii pokonała na Wembley Polskę 2:0 i awansowała do przyszłorocznych mistrzostw świata w Brazylii. Bramki strzelili Wayne Rooney i Steven Gerrard i to oni są głównymi bohaterami okładek brytyjskich gazet. Ale Polacy też zebrali sporo pochwał za swoją postawę
<i>Reprezentacja Anglii pokonała na Wembley Polskę 2:0 i awansowała do przyszłorocznych mistrzostw świata w Brazylii. Bramki dla zespołu Roya Hodgsona strzelili Wayne Rooney i Steven Gerrard i to oni są głównymi bohaterami okładek brytyjskich gazet. Choć Polacy też zebrali sporo pochwał za swoją postawę.</i><br>
Na początek okładka 'Daily Express' i 'Chłopcy Roya na drodze do Rio'. 'Rooney i Gerrard zarezerwowali bilety na mistrzostwa świata' - cieszy się gazeta. Reprezentacja Anglii pokonała na Wembley Polskę 2:0 i awansowała do przyszłorocznych mistrzostw świata w Brazylii. Bramki dla zespołu Roya Hodgsona strzelili Wayne Rooney i Steven Gerrard i to oni są głównymi bohaterami okładek brytyjskich gazet. Choć Polacy też zebrali sporo pochwał za swoją postawę.
Na początek okładka 'Daily Express' i 'Chłopcy Roya na drodze do Rio'. 'Rooney i Gerrard zarezerwowali bilety na mistrzostwa świata' - cieszy się gazeta. źródło: twitter.com
W 'Daily Star' Wayne Rooney i Steven Gerrard, jako 'Piękny Rooney' i 'Kapitan Cudowny'. 'Rio nadchodzimy. Zadanie wykonane' - pisze gazeta. A z prawej strony na dole smutna dla nas tabela grupy H, w której zajęliśmy dopiero czwarte miejsce. W 'Daily Star' Wayne Rooney i Steven Gerrard, jako 'Piękny Rooney' i 'Kapitan Cudowny'. 'Rio nadchodzimy. Zadanie wykonane' - pisze gazeta. A z prawej strony na dole smutna dla nas tabela grupy H, w której zajęliśmy dopiero czwarte miejsce. źródło: twitter.com
Dziennik 'The Guardian' i tytuł, który w wolnym tłumaczeniu może brzmieć: 'Rooney wzniósł Anglię ponad Polskę, żeby mogła zobaczyć Brazylię'. A w artykule sporo pochwal pod naszym adresem. Dziennik 'The Guardian' i tytuł, który w wolnym tłumaczeniu może brzmieć: 'Rooney wzniósł Anglię ponad Polskę, żeby mogła zobaczyć Brazylię'. A w artykule sporo pochwal pod naszym adresem. "Polska zajmuje słabe 65 miejsce w rankingu FIFA, ale szybko okazało się, tak jak Anglia się obawiała, że jest do zespół, który dorósł do wyzwania gry na Wembley. Zespół Waldemara Fornalika miał fenomenalne wsparcie od swoich hałaśliwych, podchmielonych, ogniolubnych kibiców i grał z wielką energią, grał szybką piłką, grał twardo i tak, żeby Anglicy nie myśleli, że to będzie łatwy wieczór. Trener Hodgson powiedział, ze w pierwszej połowie ataki Anglików były spektakularne, ale z drugiej strony Robert Lewandowski mógł strzelił dwa gole w pierwszych 25 minutach' - pisze dziennik. źródło: twitter.com
'Daily Mail' już przypomina daty rozpoczęcia i zamknięcia mistrzostw świata w Brazylii, żeby angielscy kibice wiedzieli na kiedy brać urlopy. 'Daily Mail' już przypomina daty rozpoczęcia i zamknięcia mistrzostw świata w Brazylii, żeby angielscy kibice wiedzieli na kiedy brać urlopy. źródło: twitter.com
'Świat u naszych stóp' krzyczy dziennik 'The Times'. - Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz i potwierdziło się to w pierwszej połowie. Mogli strzelić nawet gola, ale zagraliśmy świetne spotkanie, a kiedy drugiego gola zdobył Gerrard wiedzieliśmy, ze już go nie przegramy - mówi na łamach gazety Rooney. Według dziennika jednym z bohaterów był tez Joe Hart, który wyskoczył z bramki i zablokował strzał Roberta Lewandowskiego. 'Świat u naszych stóp' krzyczy dziennik 'The Times'. - Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz i potwierdziło się to w pierwszej połowie. Mogli strzelić nawet gola, ale zagraliśmy świetne spotkanie, a kiedy drugiego gola zdobył Gerrard wiedzieliśmy, ze już go nie przegramy - mówi na łamach gazety Rooney. Według dziennika jednym z bohaterów był tez Joe Hart, który wyskoczył z bramki i zablokował strzał Roberta Lewandowskiego. źródło: twitter.com
'The Sun', jak zwykle serwuje zgrabną grę słów. 'Roo' wetknięte w słowo 'The Sun', jak zwykle serwuje zgrabną grę słów. 'Roo' wetknięte w słowo "Brazil" to oczywiście przydomek Wayne'a Rooneya, który strzelił Polakom pierwszą bramkę. źródło: twitter.com
Tymczasem 'Daily Mirror' tak się zachłysnął sukcesem, że trochę stracił kontakt z rzeczywistością i porównał oglądanie gry reprezentacji Anglii do występów Brazylii. Chociaż może niewiele w tym przesady? Przekonamy się na mundialu. Tymczasem 'Daily Mirror' tak się zachłysnął sukcesem, że trochę stracił kontakt z rzeczywistością i porównał oglądanie gry reprezentacji Anglii do występów Brazylii. Chociaż może niewiele w tym przesady? Przekonamy się na mundialu. źródło: twitter.com