Komentatorskie bon moty. Poznasz czy są prawdziwe, czy zmyślone?

1 / 11

Poznasz, czy to prawdziwy tekst polskiego komentatora, czy zmyślona przez nas kwestia? Na początek: "To piękny prognostyk przed kolejną klęską Polaków".

2 / 11

"Boniek tym strzałem strzelił sobie co najwyżej w stopę".

3 / 11

"Juskowiak niestety nie dojechał na zgrupowanie w USA. Znaczy się nie dopłynął, w sensie nie doleciał".

4 / 11

"Bardzo chcielibyśmy grać u siebie, bo gra u siebie ma ten atut, że się gra u siebie".

5 / 11

"Jeden z zawodników Trynidadu i Tobago ma kłopoty z pachwiną. Albo z przeponą. Nie mogę dostrzec, za co on się tam trzyma".

6 / 11

"Piękny wzwód Lubańskiego".

7 / 11

"Ta bramka nie mogła być uznana, gdyż - jak widać w powtórce - bramki nie było".

8 / 11

"Wszystkich miłośników hiszpańskiej piłki zapraszam na mecz Liverpool - Inter Mediolan".

9 / 11

"Mają bessę. To znaczy hossę. To znaczy bessę. To znaczy - źle im idzie".

10 / 11

"Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni".

11 / 11

"Jeśli ktoś widział Maradonę w akcji, na pewno zgodzi się z nami co do jego talentu. A jeśli ktoś nie widział, to też z pewnością się zgodzi".