El. MŚ 2018. Trzy gole Lewandowskiego, świetny Grosicki. Zwycięski dreszczowiec

Polska wygrała z Danią 3:2 i ma tyle samo punktów co prowadzące w grupie Rumunia i Czarnogóra. Trzy bramki zdobył Robert Lewandowski, który w klasyfikacji wszech czasów dogonił czwartego Ernesta Pohla. We wtorek o 20:45 gramy z Armenią.
Zaczęło się od dobrej akcji Danii. Kamil Glik, który miał jeszcze w tym meczu cierpieć, był źle ustawiony. W pole karne z piłką wpadł Viktor Fischer, ale młodego pomocnika poniosła nieco wyobraźnia. Strzelił z ostrego kąta, ale lekko, niecelnie, Łukasz Fabiański nawet nie musiał się rzucać.

Dania nas ostrzegła i na szczęście potraktowaliśmy to poważnie.

W 10. minucie spotkania Kamil Grosicki wbiegł z piłką w pole karne. Szukał dryblingu, zrobił sobie trochę miejsca i wrzucił piłkę na głowę Arkadiusz Milika. Napastnik Napoli miał trudną sytuację, bo piłka była minimalnie za wysoka, ale udało mu się oddać strzał z ostrego kąta. Nie bez problemów piłkę na rzut różny wybił Kasper Schmeichel.

Duńczycy grali wolno, piłkarze Adama Nawałki nie mieli problemów z przerywaniem ich akcji. Nasi rywale często się mylili i kilka razy niewiele brakowało, by ich niecelnie podania stały się zalążkami groźnych akcji Polaków. W 17. minucie do wybijanej z pola karnego piłki dopadł Piotr Zieliński i bez namysłu złożył się do strzału z woleja. Nie trafił w bramkę.

Trzy minuty później w polu karnym Duńczyków dośrodkowanie próbował skończyć strzałem Grosicki, ale źle trafił w piłkę. Wystarczyła chwila nieuwagi, rywale szybko przerzucili piłkę pod naszą bramkę, sam na sam z Fabiańskim znalazł się Nicolai Jorgensen, ale w ostatniej chwili piłkę wybił Łukasz Piszczek.

Świetny Grosicki, bezlitosny Lewandowski

W 20. minucie Zieliński podał do Grosickiego, ten znów pognał lewym skrzydłem, wypuścił sobie piłkę i posłał niskie podanie w pole karne. Lewandowski zgubił trzech obrońców i strzelił z kilku metrów. Piłka odbiła się jeszcze od ręki Schmeichela, ale uderzenie było zbyt mocne. 1:0! Lewandowski ma świetną serię - zdobywał bramki w kolejnych siedmiu meczach eliminacyjnych.

W 33. minucie Grosicki wyprzedził na prawym skrzydle dwóch Duńczyków i zagrał w pole karne. Tam był Lewandowski, który próbował minąć ostatniego obrońcę i prawie mu się to udało, ale na miejscu był Schmeichel. Bramkarzowi Danii nie udało się jednak złapać piłki, razem z Lewandowskim upadli na murawę. Polski napastnik zagarnął piłkę rękę i przesunął ją bliżej bramki. Do siatki trafił Błaszczykowski, ale sędzia słusznie tego gola nie uznał.

Minutę później Arkadiusza Milika w polu karnym faulował Jannik Vestergaard. Sędzia odgwizdał karnego. Z wykorzystaniem jedenastki problemów nie miał Lewandowski. Schmeichel sygnalizował potem, że polski napastnik wykonał rzut karny na dwa tempa, ale za protesty dostał żółtą kartką.

Linetty za Milika. Dania rusza w pogoń

W starciu z duńskim obrońcą pod koniec pierwszej połowy ucierpiał Milik. Polski napastnik uderzył się w kolano. Na razie nie wiadomo, jak poważny to uraz, ale Nawałka w przerwie dokonał zmiany i drugą połowę rozpoczął Karol Linetty.

Minęły dwie minuty i polscy kibice wiwatowali po raz trzeci. Piszczek wybił piłkę na oślep, Christensen zamiast podać do kolegi, wystawił piłkę Lewandowskiemu. Ten pognał prawym skrzydłem, ściął do środka, nie dał się dogonić dwóm obrońcom, strzelił. Piłka odbiła się od bliższego słupka i było 3:0! To była 39. bramka Lewandowskiego w kadrze. Na liście wszech czasów zajmuje czwarte miejsce - dogonił Ernesta Pohla. Więcej goli w kadrze mają: Kazimierz Deyna (41), Grzegorz Lato (45) i Włodzimierz Lubański (48).

Chwilę potem do własnej bramki trafił Kamil Glik. Sytuacja w ogóle niegroźna, Glik chciał głową podać do Fabiańskiego, ale przelobował bramkarza Swansea. W 69. minucie spotkania było 3:2. Peter Ankersen miał za dużo miejsca na prawym skrzydle. Zabrakło zdecydowanej reakcji Kamila Grosickiego. Piłka poleciała w pole karne, Łukasz Piszczek potknął się o własne nogi, a Fabiańskiego pokonał Yussuf Poulsen.

Duńczycy próbowali, ale do końca meczu nie zagrozili już naszej bramce.

Polacy wygrali 3:2 i w grupie E zajmują trzecie miejsce. W dwóch meczach wywalczyliśmy cztery punkty, tyle samo co prowadzące Czarnogóra i Rumunia. Rywale mają lepszy bilans bramek. Kolejny mecz we wtorek o 20:45 - gramy z ostatnią w grupie Armenią. Nasi kolejni rywale przegrali oba mecze, stracili sześć bramek, nie strzelili żadnej.

Adam Nawałka komentuje mecz. Mówi też o kontuzji Milika

Polacy wygrali, ale nie są liderami. Ależ wyrównana grupa! [SYTUACJA W GRUPIE]

Selekcjoner rywali: Różnicą między Polską a Danią był...

Przyznaliśmy dwie szóstki! Ale jest też jedynka i dwójka [OCENY]

Polacy ciągle popełniają te same błędy. Niespodziewani bohaterzy [WNIOSKI]

Lewandowski u Nawałki lepszy niż Ronaldo i Messi w swoich reprezentacjach!

Reprezentacja się rozwija pod każdym względem. Idealne zmiany Nawałki!

Arkadiusz Milik kontuzjowany

Gol Lewandowskiego prawie identyczny jak słynne trafienie Laty [WIDEO]

Mnóstwo pozytywnych drobiazgów po meczu z Danią. Polacy wygrali pomimo...



Jaglana nagroda dla Lewandowskiego, Hajto podaje skład [MEMY PO POLSKA - DANIA]