El. MŚ 2018. Polska - Dania. Mecz wysokiego ryzyka

O wygraną z Danią będzie bardzo trudno. Ale jeśli polscy piłkarze poważnie myślą o awansie na mundial, muszą jej wydrzeć punkt lub punkty za wszelką cenę. Inaczej staną nad przepaścią. Mecz w sobotę o 20:45. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live.
Nawet jeśli nie oderwaliśmy się całkiem od ziemi, to spoglądamy na futbol reprezentacyjny inaczej. Z perspektywy eliminacji Euro 2016, podczas których Polacy pokonali nawet Niemców, i z perspektywy ćwierćfinalisty tego turnieju, podczas którego Polacy nie przegrali ani jednego meczu. Naturalny faworyt większości meczów.

Zwłaszcza meczu z Duńczykami, których na czerwcowe mistrzostwa - aż 24-zespołowe! - w ogóle nie wpuszczono. Których w rankingu FIFA oddziela od wyżej sklasyfikowanej reprezentacji Polski aż 29 pozycji. Których lider Christian Eriksen, rozgrywający Tottenhamu, jest krasnalem przy takim gigancie jak nasz lider Robert Lewandowski, uchodzący za najlepszego napastnika w Europie.

Im dłużej jednak będziemy się rozglądać po reprezentacji Danii, tym więcej dostrzeżemy atutów. Jej największe sławy nie dorównują sławą - i dorobkiem - polskim sławom, jednak kadrą dysponuje szerszą. Podstawowy skład trenera Age Hareide nie odczuwa pojedynczych braków aż tak jak Adam Nawałka, który po kontuzji Michała Pazdana musi na środku obrony wybierać między alternatywami średnimi i kiepskimi. Partnerem Kamila Glika prawdopodobnie zostanie Thiago Cionek, którego doświadczenie w meczach o punkty ogranicza się do bladego występu z Ukrainą na Euro 2016. Brazylijczyk z polskim paszportem wybiegł wtedy na boisko tylko dlatego, że selekcjoner chciał chronić zagrożonego dyskwalifikacją za kartki Łukasza Piszczka. Duńczykom wystarcza stoperów na centrum defensywy trzyosobowe, tworzone przez Simona Kjara oraz znających się z Borussii Mönchengladbach Jannika Vestergaarda i Andreasa Christensena, publicznie reklamowanego przez selekcjonera jako nowe wcielenie Franza Beckenbauera.

A ponieważ zabezpiecza ich dwóch bocznych obrońców i czterech wąsko grających pomocników, przedrzeć się do pola karnego Duńczyków jest bardzo trudno. W ostatnich trzech meczach nie stracili gola.

W przeciśnięciu się przez tę defensywę mają pomóc Kamil Grosicki i Piotr Zieliński. Pierwszy opuścił wrześniowy mecz w Kazachstanie przez uraz, ale był kluczowym piłkarzem reprezentacji w poprzednich eliminacjach. Drugi ma za sobą nieudane Euro (zagrał tylko 45 minut z Ukrainą), ale był chwalony przez selekcjonera za występ w Astanie. Potencjalnie może dać więcej w ofensywie niż Karol Linetty, ma większe możliwości niż przeżywający załamanie formy Tomasz Jodłowiec i Krzysztof Mączyński, którzy w poprzednich eliminacjach najczęściej partnerowali w środku pola Grzegorzowi Krychowiakowi.

Wymuszone wystawienie Cionka i Zielińskiego wiąże się jednak z ryzykiem. Obaj nie zagrali jeszcze w kadrze wielkiego meczu, dla obu mecz z Danią byłby najtrudniejszym testem w reprezentacji.

Jeśli zatem przestaniemy zanadto przywiązywać się do minionych lat, to teza o Polakach jako zdecydowanych faworytach sobotniego meczu traci wiarygodność. W piłce reprezentacyjnej czas płynie inaczej, wzloty i upadki - lub po prostu przetasowania w hierarchii - następują szybciej, eliminacje eliminacjom bardzo nierówne. Wiemy to z własnego doświadczenia, wystarczy przypomnieć sobie, jak nasza reprezentacja po wymianie selekcjonera błyskawicznie przeobraziła się z przegrywającej w koszmarnym stylu kwalifikacje do mistrzostw świata 2014 w wygrywającą w imponującym stylu kwalifikacje do Euro 2016. To samo mogą przeżyć Duńczycy, których nieobecność na mistrzostwach we Francji wcale nie oznacza, że runęli na dno kontynentalnego rankingu. I że nie są w stanie skutecznie się cofnąć, "zabijać gry", dzięki odosobnionemu wypadowi pod polską bramkę wywieźć z Warszawy zwycięstwa.

Zwycięstwa dla nich bezcennego, a dla gospodarzy o skutkach być może nieodwracalnych. Traciliby wówczas do lidera grupy pięć punktów i kontynuowali rywalizację ze świadomością, że rewanż z nimi rozegrają na boisku w Danii.

Prawdopodobny skład Polski: Fabiański - Piszczek, Glik, Cionek, Jędrzejczyk - Błaszczykowski, Zieliński, Krychowiak, Grosicki - Milik, Lewandowski.

Najpiękniejsze cheerleaderki ligi NFL pozują do kalendarza [DUŻE ZDJĘCIA]