RPA 2010. Czas Niemców dopiero nadejdzie

Reprezentacja Niemiec w sobotę zagra tylko o trzecie miejsce z Urugwajem. Żaden z półfinalistów mundialu w RPA nie ma jednak tak młodej i perspektywicznej drużyny. Niemieccy kibice nastawiają się już na zwycięstwo na następnych mistrzostwach świata
"Widzimy się w niedzielę" - napisał "Bild" po półfinałowym zwycięstwie Holandii z Urugwajem. Efektowna, szybka i niebywale skuteczna gra zespołu Joachima Löwa sprawiła, że Niemcy zaczęli wierzyć w czwarte mistrzostwo świata.

Dziś twierdzą, że pokonać Hiszpanów po prostu się nie dało. "Rywale byli zbyt silni. Nasza drużyna szybko została zepchnięta do defensywy i nie była w stanie zaprezentować stylu gry, który tak świetnie sprawdził się w meczach z Anglią i Argentyną - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Löw również tłumaczy porażkę siłą rywali, uważa, że Hiszpanie w niedzielę zdobędą mistrzostwo świata. - Oni mogą pokonać każdego, wygrają z Holandią. Dominują na boisku, trudno powstrzymać ich ataki - mówi 50-letni selekcjoner.

W mniejszości są krytycy uważający, że piłkarze przestraszyli się Hiszpanii. Królują podziękowania za ostatnie tygodnie, w których reprezentacja podbiła serca kibiców, niektórzy uważają nawet, że zmieniła kraj. - Kiedyś byliśmy narodem narzekających na wszystko pesymistów. Teraz dzięki multikulturowemu zespołowi staliśmy się inni - pisze "Die Welt".

Jak bardzo, pokazuje upadek powtarzającej się w ostatnich latach futbolowej niemieckiej fabuły pełnej narzekań na styl i formę reprezentacji. Trudno przypomnieć sobie turniej, na który w mniemaniu kibiców i dziennikarzy nie jechałaby najgorsza drużyna w historii. Dziś Niemcy ogłaszają, że na mundial w Brazylii pojadą po zwycięstwo.

Choć teza wydaje się odważna, łatwo ją uargumentować. Z przyczyn biologicznych do 2014 r. mogą nie dotrwać tylko 36-letni trzeci bramkarz Hans-Jörg Butt, 32-letni Miroslav Klose i rok młodszy Arne Friedrich. Pozostali reprezentanci nie skończyli trzydziestki, Thomas Müller, Mesut Özil czy Toni Kroos tak naprawdę zaczynają karierę w seniorskim futbolu. Ten pierwszy jest faworytem do zostania najlepszym młodym piłkarzem turnieju.

Najbardziej siłę Niemców widać jednak po analizie ich rezerw. Na powołanie czekają mistrzowie Europy U-17, U-19 i U-21, sukcesy osiągający równie multikulturowymi drużynami jak pierwsza reprezentacja. Poza Hiszpanią, Argentyną i Brazylią budujących kadrę na niewyczerpanym źródle talentów trudno znaleźć nację, która równie spokojnie może wyczekiwać kolejnych wielkich imprez.

Nie wiadomo tylko, komu przyjdzie się zmierzyć ze złotą generacją niemieckiej piłki. Negocjacje o przedłużeniu wygasającego po mundialu kontraktu Löwa zerwano w lutym. Selekcjoner miał pretensje do działaczy, że szczegóły rozmów pokazywały się w prasie. Federacja twierdziła, że trener oraz dyrektor sportowy kadry Oliver Bierhoff domagają się zbyt dużej władzy w kadrze.

Dziś prezes związku Theo Zwanziger twierdzi, że chciałby, by Löw został, selekcjoner o przyszłości wypowiadać się nie chce. - Joachim ma misję do wykonania, jestem przekonany, że przedłuży umowę - powiedział Franz Beckenbauer, najwybitniejszy niemiecki piłkarz, dziś niezwykle wpływowy działacz.

Murem za trenerem stoją także piłkarze. - Mam nadzieję, że zostanie, bo w ostatnich latach zrobił dużo dobrego dla niemieckiego futbolu. Nasza drużyna staje się coraz lepsza, co widzieliście na turnieju - powiedział Lukas Podolski.

Gdyby Löw nie dogadał się z działaczami, nowym selekcjonerem zostanie najprawdopodobniej dyrektor sportowy związku Matthias Sammer, mistrz i najlepszy piłkarz Europy z 1996 r. i twórca sukcesów juniorskich reprezentacji.

Niemcy wierzyli w kadrę

31,1

mln Niemców oglądało mecz z Hiszpanią. To 83 proc. wszystkich, którzy mieli w środowy wieczór włączone telewizory. Szacuje się, że dodatkowe 12 mln kibiców widziało mecz przed porozstawianymi w całym kraju gigantycznymi telebimami. Poprzedni rekord wynosił 29,6 mln i został ustanowiony w półfinale mundialu w Niemczech, gdy gospodarze spotkali się z Włochami.

0

meczów z 34, w których gola strzelił Miroslav Klose, przegrała reprezentacja Niemiec. Wygrała 29, zremisowała 5. W środę napastnik Bayernu gola nie strzelił