Sport.pl

MŚ 2010. Dwa karne przestrzelone w ciągu dwóch minut!

W ćwierćfinałowym meczu Paragwaj - Hiszpania w ciągu dwóch minut piłkarze obu drużyn przestrzelili po jednym karnym. W 58. minucie strzał Cardozo wybronił Casillas, a w 60. Xabi Alonso nie potrafił pokonać Villara.
Nudny ćwierćfinał między Paragwajem a Hiszpanią przerodził się w prawdziwy dreszczowiec w 58. minucie. Wtedy to w pole karne Hiszpanów wpadł Cardozo, po czym został powalony przez Pique. Sędzia nie miał wątpliwości - podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i uderzył tak, jakby w bramce stał junior - lekko i w środek bramki. W bramce stał jednak jeden z najlepszych bramkarzy świata Iker Casillas i strzał ten spokojnie wybronił!

Nie minęły nawet dwie minuty, a los całkowicie się odwrócił. Teraz w pole karne Paragwaju wbiegł Villa i został zaatakowany przez Alcaraza - sędzia znów zdecydowanym gestem wskazał na "wapno". Do piłki podszedł Xabi Alonso i nie dał bramkarzowi szans - gol! Ale sędzia nakazał powtórkę, okazało się bowiem, że Hiszpanie za szybko wbiegli w pole karne.

Presji drugiego podejścia nie wytrzymał Alonso i Villar tym razem okazał się lepszy. Mogłobyć zatem 1:1, a było 0:0.

Takie scenariusze pisze tylko futbol.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Hiszpanów 1:0 - gola zdobył Villa w 83. minucie.



Więcej o: