MŚ 2010. Anglicy: ze Słowenią jak z Polską w 1986, Rooney jak Lineker!

- Z Algierią zagraliśmy jakby nasi piłkarze przyjechali na mecz prosto z pubu. My na mundialu w 1986 też wyglądaliśmy jak ?pub team?. Wtedy też wszystko zależało od ostatniego meczu grupie. Trener dokonał paru zmian i powieźliśmy Polskę 3:0! Gary Lineker zdobył hat-tricka, teraz w jego ślady może i musi pójść Wayne Rooney! - apeluje legenda angielskiego futbolu, Peter Reid. Już teraz brak awansu do 1/8 finału określa się w Anglii mianem hańby. Początek meczu ze Słowenią o 16. Relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl
Anglia na MŚ 2010 - wszystko co istotne »

Reid, były gwiazdor Evertonu i Manchesteru City na mundialu w Meksyku w 1986 najbardziej zasłynął tym, że to m.in. jego spektakularnie ograł Diego Maradona, zdobywając jedną z najpiękniejszych bramek w historii mistrzostw świata. Nie wystąpił w obu meczach grupowych - przegranym z Portugalią i zremisowanym z Maroko. - W ostatnim meczu grupowym z Polską, jak teraz w RPA graliśmy o być albo nie być na mundialu. Trener Bobby Robson lekko przemeblował skład: nie mogli zagrać kontuzjowany Bryan Robson i zawieszony za kartki Ray Wilkins. Robson posadził też na ławce Marka Hateley'a. Zamiast nich weszli Peter Beardsley, Trevor Steven, Steve Hodge i ja. W efekcie rozegraliśmy jedno z najlepszych spotkań Anglii w historii mundialu. Gary Lineker trzema strzałami zmiótł Polskę z powierzchni ziemi. Wierzę, że tak samo da się zrobić ze Słowenią, o ile nasi chłopcy zagrają wreszcie tak jak umieją i z pasją jaką przecież mają - powiedział Reid.

Ale nie wszystkie legendy angielskiej piłki maj tyle zrozumienia dla piłkarzy Fabio Capello i wiary w nich. Były kapitan reprezentacji Anglii, stwierdził, że John Terry i reszta jego kolegów już zawiodła cały naród. Zwłaszcza podważeniem kompetencji trenera oraz próbą narzucenia mu przez zawodników zmiany składu i taktyki.

- To był wielki błąd, a największy to dopuszczenie, by ta sprawa wyciekła z szatni. John Terry nie jest kapitanem, żeby ujawniać tajemnice drużyny, opowiadać co się dzieje między piłkarzami a trenerem. Był nim, ale z własnej winy stracił opaskę. Capello uczynił kapitanem Stevena Gerrarda, tymczasem to Terry wychodzi i kłapie paszczą na prawo i lewo. To kompletnie nie w porządku - stwierdził Alan Mullery, brązowy medalista mistrzostw Europy z 1968 roku.

Kapitan Anglików na MŚ w Meksyku w 1970 roku dodał, że to nie Capello winien jest słabej gry w RPA ale trzech liderów kadry Frank Lampard, Gerrard i Rooney, którzy grają dużo poniżej oczekiwań i swego potencjału. - Nie widziałem tu nawet cienia tych znakomitych piłkarzy, którzy grają w czołowych angielskich klubach. Gerrard gra żałośnie, Rooney nie jest sobą, Lampard strzela gole z prawej, lewej strony i ze środka dla Chelsea, ale w RPA zachowuje się jak jakiś inny zawodnik. Jeśli reprezentacja "Trzech lwów" wróci z mundialu do domu już w czwartek, będzie to absolutna hańba i kompromitacja - stwierdził.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola



Anglia czy USA w ćwierćfinale - zdecyduje losowanie?  »