MŚ 2010. Kolejny kontrowersyjny karny. Skorzystali na tym Włosi

W spotkaniu Włochy - Nowa Zelandia po rzucie karnym padła wyrównująca bramka dla aktualnych mistrzów świata. Strzelcem był Vincenzo Iaquinta, wcześniej jednak popisowym nurkiem popisał się Daniele De Rossi. Kontrowersja? Tego karnego widział tylko arbiter.
Przed decyzją sędziego Carlosa Batreza z Gwatemali sytuacja Włochów na mundialu nie wyglądała najlepiej. Pierwszy mecz zremisowali 1:1 z Paragwajem, a w spotkaniu z Nową Zelandią sensacyjnie przegrywali.

Włosi, aktualni mistrzowie świata sięgnęli po środki, którym daleko od fair-play. - sędzia uznał, że w polu karnym faulowany był Daniele De Rossi, który przewrócił się bez kontaktu z rywalem. Tommy Smith za przewinienie, którego nie popełnił został dodatkowo ukarany żółtą kartką.

Karny w meczu z Nową Zelandią był 11. dla Włochów w historii MŚ - żaden inny zespół nie może się pochwalić taką liczbą.

Czwarte spotkanie w Grupie F było drugim na Mundialu sędziowanym przez Carlosa Batresa, który popełnił błąd na korzyść Squadra Azzurra.

Ghana strzela tylko z karnych

W grupie D reprezentacja Ghany przesuwa się do przodu, tylko dzięki rzutom karnym - na razie mieli ich dwa, oba wykorzystał Asamoah Gyan. Ostatni karny dla Ghanijczyków w meczu z Australią podyktowano po tym, jak z linii bramkowej piłkę wybijał ręką Harry Kewell , za co obejrzał też czerwona kartkę. Ostatecznie padł remis 1:1.

Sędzia nie uznaje prawidłowego gola

Koman Coulibaly z Mali nie uznał prawidłowo zdobytej bramki w końcówce meczu Słowenia - USA. Wcześniej Amerykanie odrobili dwubramkową stratę z pierwszej połowy. Mecz zakończył się remisem 2:2. W 86. minucie Maurice Edu w zamieszaniu pod bramką Słowenii strzelił gola, ale Malijczyk uznał, że strzelec faulował rywala. W telewizyjnych powtórkach trudno jednak doszukać się przewinienia.

Zobacz, jak podyktowano inny absurdalny karny »