MŚ 2010. Kibic, który wtargnął do szatni Anglików szukał...toalety

Angielski fan, który znalazł się w szatni piłkarzy Capello po spotkaniu z Algierią zdradza jak trafił do pomieszczenia zajmowanego przez piłkarzy i co powiedział znajdującemu się tam Davidowi Beckhamowi. - Powiedziałem mu, że kibice wydali dużo pieniędzy, aby przyjechać na mundial, a postawa angielskich piłkarzy jest haniebna - twierdzi Pavlos Joseph, który oznajmił, że nikt go nie zatrzymywał.
Wszyscy angielscy kibice byli zdruzgotani wynikiem i stylem gry Anglików w spotkaniu przeciwko Algierii. Fani mogli sobie tylko wyobrazić jaka atmosfera panowała w szatni drużyny Fabio Capello po końcowym gwizdku. Jeden z nich przekonał się jednak o tym na własne oczy. Pavlos Joseph trafił do pomieszczenia zajmowanego przez angielskie gwiazdy, bo jak twierdzi...szukał toalety.

Do incydentu doszło zaraz po zakończeniu spotkania. Chwilę przed Josephem w szatni angielskiej reprezentacji z piłkarzami rozmawiali członkowie rodziny królewskiej - książęta William i Harry.

Kibic tłumaczył się jak znalazł się w szatni. Jak twierdzi czekał na swoją rodzinę i kiedy zdecydował się pójść do toalety do szatni piłkarzy skierował go ochroniarz. Spacerując przez tunel, którym przemieszczali się piłkarze nagle znalazł się w środku. - David Beckham stał naprzeciwko mnie. Miałem najlepszą okazję, że pokazać mu jak bardzo angielscy fani są sfrustrowani. powiedział. - Wyznałem mu, że kibice wydali dużo pieniędzy, aby przyjechać na mundial, a postawa angielskich piłkarzy jest haniebna. Spytałem też czy coś zamierza z tym zrobić? On patrzył na mnie z zaskoczeniem i nie wiedział co powiedzieć. Wyglądał jakby chciał spytać: Kim jesteś? Chwilę później pytanie to usłyszałem od jednego z oficjeli FIFA. W tym momencie wszyscy zawodnicy patrzyli na siebie i na mnie. Nazywam się Pavlos i szukam toalety - wypalił momentalnie kibic.

Chwilę później Joseph został odprowadzony do najbliższej toalety, która znajdowała się w budynku głównym. W drodze fan uciął sobie jeszcze pogawędkę z pracownikiem FIFA. - Powiedziałem mu, że atmosfera w szatni była szokująca. On odpowiedział mi, że powinienem być tam w przerwie - zdradza kibic.

Joseph zwrócił też uwagę na słabe środki bezpieczeństwa. - Nie spotkałem żadnych ochroniarzy, nie wzbudziłem żadnych podejrzeń. Nikt nie próbował mnie nawet zatrzymywać - powiedział zszokowany.

Angielska federacja: To skandal

Anglicy złożyli protest do Międzynarodowej Federacji Piłkasrskiej (FIFA), w której domagają się wyjaśnień w sprawie incydentu z fanem. - Kibic jak gdyby nigdy nic, przeszedł obok ochroniarzy. To karygodne. Tym razem mieliśmy szczęście, że nic poważnego się nie wydarzyło - powiedział rzecznik prasowy angielskiej federacji.



Anglia na stojąco zremisowała z Algierią