Thomas Mueller w meczu z Serbią: Anty-Podolski

21-letni skrzydłowy Bayernu jednego gola Australii strzelił, przy drugim asystował. W piątek z Serbią zawiódł, tak jak kilka objawień z pierwszego meczu.
O Thomasie Mullerze czytaj na Sport.pl »

Tych Muellerów-Młynarzy (a może właściwie Młynarskich) w historii niemieckiej piłki było kilku. Gerd strzelił 10 goli na MŚ w Meksyku, 68 w ogóle w 62 meczach w reprezentacji RFN. Wśród nich był ten jeden na błocie, który nam zabrał mistrzostwo świata w 1974. Niedługo później w reprezentacji Niemiec pomykali też Dieter Mueller i Hansi Mueller. Potem długo, długo nie było Młynarskich w kadrze, ale teraz jest i chyba na dłużej.

Thomas Mueller jest młody, ale już ustatkowany. Osiem miesięcy temu ożenił się, po dwóch latach znajomości z narzeczoną Lisą. Na mundial powinien więc jechać z głową wolną od pokus. Wczoraj przeciwko Serbom wyglądał jednak równie dziwnie jak jego trener paradujący w XXI wieku podczas buchających testosteronem piłkarskich mistrzostw w obcisłym sweterku zapinanym z przodu na guziczki, spod którego wystaje biała bluzka. Mueller poruszał się po boisku odwrotnie proporcjonalnie do Łukasza Podolskiego, który miał podobne zadania po lewej stronie boiska. O ile Polak z Gliwic zasuwał od połowy boiska do linii końcowej, był szybki, twardy i zwrotny, wkładał nogi w każdą akcję i przymierzał się do strzału w każdą szczelinę, to młody Mueller dziwnie skrzywiony dreptał sobie raczej na małych przestrzeniach. Kiedy kolejny Polak w niemieckich barwach dostawał czerwoną kartkę za kolejny faul od tyłu, rodowity Niemiec z Bayernu spokojnie stał z boku, czekając na możliwość do miękkiej wrzutki.

Tak, Mueller nie gra jak klasyczny niemiecki piłkarz. Ma też kłopot, bo po jego prawej stronie gra kapitan i jeden z ważniejszych i ruchliwszych piłkarzy zespołu Joachima Loewa, czyli Philipp Lahm. I to jego głównie szukali w piątek po prawej koledzy. Mueller piłkę miał dość rzadko, a przy 16 podaniach celnych zaliczył aż 12 strat, co jest wynikiem więcej niż marnym. Rzadko próbował grać krótką piłką, co - jak się wydaje - jest jednak ważne dla taktyki. Raczej szukał wrzutek lub przerzutów, ale te były w większości przypadków wybijane przez Serbów. Tylko raz udało mu się tak dośrodkować, że do strzału doszedł Sami Khedira.

Desperacko szukający pomysłów na załatanie dziury po Klose trener Niemców najpierw na środek ataku wysyłał Mesuta Ozila i stopera Arne Friedricha, a później postanowił dokonać zmian i w 70. minucie młody Mueller zakończył swój słaby udział w meczu. Może i dobrze, że jednak nie jest Młynarskim, bo piątek 18 czerwca dla polskich Niemców na pewno nie będzie dniem do świętowania.

Liczby Muellera w meczu z Serbią

Minuty: 70

Strzały: brak

Podania celne do przodu: 8 (7 na połowie ataku)

Podania celne do tyłu: 8 (5), w tym podanie kluczowe na strzał Khediry

Straty piłki: 12 (10)

Dośrodkowania: 2 celne, 5 niecelnych

Piłki przechwycone: 4 (2)

Piłki wybite: 1 (1)

Faule: 2

Faulowany: 1 (rywal dostał żółtą kartkę)

Rywale minięci dryblingiem: 3

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca » i Michała Pola »