MŚ 2010. Gol Heinze nie powinien być uznany

Komitet sędziowski FIFA przeanalizował bramkę Gabriela Heinze na Mundialu. FIFA doszła do wniosku, że bramka obrońcy Argentyny padła po faulu na Nigeryjczyku i nie powinna być uznana przez sędziego. Dla Nigeryjczyków werdykt FIFA nic nie zmienia, ponieważ przepisy zabraniają anulowania bramek.
Heinze strzelił zwycięskiego gola już w piątej minucie pierwszej połowy po podaniu z rzutu rożnego Juan Sebastiana Verona. Obrońca reprezentacji Interu Mediolan Walter Samuel w tym czasie nieprzepisowo blokował nigeryjskiego pomocnika Chinedu Obasiego i nie pozwolił mu przeszkodzić strzelającemu Heinze. Wg FIFA Samuel popełnił faul, a cofnięcie bramki mogło zaważyć o końcowym wyniku całego meczu.

Komitet sędziowski FIFA uznał bramkę za nieprawidłową, ale jej nie anulował, bo zabraniają tego przepisy. Przekazał z kolei sędziom wskazówki, by wyjątkowo uważnie śledzili za tym, co dzieje się w polu karnym w momencie wykonywania stałych fragmentów gry (ze szczególną uwagą na wszelkiego rodzaju przepychanki, trzymanie za koszulki i blokowanie rywali).

Argentyna miała dużo okazji do strzelenia gola, jednak jedyną próbą, która zakończyła się powodzeniem, był strzał Heinze po rzucie rożnym. Mimo to FIFA uważa, że arbiter spotkania Argentyna - Nigeria w grupie B Wolfgang Stark popełnił błąd i powinien był wskazać rzut wolny dla Afrykańczyków.



Argentyna zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie B za Koreą Połuniową, która wygrała z Grekami różnicą dwóch bramek.

Błąd sędziego na Mundialu. Gol dla Słowacji padł ze spalonego »