RPA 2010. Korea Południowa - Grecja. Drużyny lubiące niespodzianki

Pierwszym pojedynkiem drugiego dnia mistrzostw świata w RPA będzie mecz Korei Południowej z Grekami. Spotkanie inauguruje walkę w grupie B, w której zagrają również Argentyna i Nigeria. Obie drużyny stać na niespodzianki, co pokazały mundial w Korei i mistrzostwa Europy w Portugalii.
MŚ na Facebooku - bądź n a bieżąco!

Obie drużyny na pewno nie są faworytami turnieju. Na zdecydowanego lidera grupy B typowana jest Argentyna, ale przed pozostałymi trzema drużynami droga do drugiej rundy jest otwarta.

Koreańczycy odgrażają się, że wreszcie mają silny atak ze skrzydłowym Manchesteru United Park Ji-sungiem na czele, ale nawet nie wspominają o powtórzeniu sukcesu sprzed ośmiu lat, kiedy prowadzeni przez Guusa Hiddinka awansowali do półfinału. Teraz zadowolą się wyjściem z grupy, bo świetnie pamiętają statystykę, która mówi, że z 17 mundialowych spotkań rozegranych poza Koreą wygrali tylko jedno.

Grecy z 72-letnim generałem Rehhagelem raczej nie olśnią grą ofensywną, ale na wygrane 1:0 z Nigerią i Koreą - po bramkach strzelonych ze stałych fragmentów gry - ich stać. Nawet mimo że od czasu niespodziewanego triumfu w mistrzostwach Europy w 2004 roku Grecy zawodzą i nie pomaga nawet "Rehakles". Na mundialu w Niemczech ówczesnych mistrzów Europy zabrakło, broniąc tytułu w Austrii i Szwajcarii Grecy w złym stylu przegrali trzy mecze.

Przed mundialem w RPA ani reprezentacja Rehhagela, ani kadra Jung-Moo Huha nie błyszczały formą. Koreańczycy bezpośrednio przed mistrzostwami świata rozegrali trzy mecze kontrolne, w których nie udało im się jednak przestraszyć rywali. W prawdzie pokonali Japończyków 2-0, ale następne spotkania już nie były tak udane. Pod koniec maja dość niespodziewanie przegrali z Białorusią 0-1, by zakończyć przygotowania do mundialu jednobramkową porażką z Hiszpanią (0:1).

Grecy w przedmundialowych grach kontrolnych również nie powalili na kolana. Najpierw zremisowali 2-2 z Koreą Północną, by następnie przegrać z Paragwajem 0-2.

Obie drużyny udowadniały już, że mimo iż nigdy nie są faworytami, nie można ich lekceważyć. Koreańczycy, podczas mundialu w 2002, który rozgrywali na własnej ziemi, dotarli aż do półfinału, by w meczu o trzecie miejsce ulec Turcji. Grecy są sensacyjnymi zdobywcami mistrzostwa Europy z 2004 roku.

Trener Greków, Otto Rehhagel, stawia przede wszystkim na żelazną dyscyplinę taktyczną. Problemem jego reprezentacji są stosunkowo wolni obrońcy, którzy mogą mieć duże kłopoty z upilnowaniem ruchliwych Azjatów. Koreańczycy są bardzo szybcy, ale w ostatnich meczach brakuje im skuteczności.

Relacja z meczu Korea Południowa - Grecja od 13.30 na żywo zczuba i w Sport.pl

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca i Michała Pola