MŚ 2010. Najsłynniejsza afrykańska szkoła futbolu

Mieści się w Abidżanie. Trzyma wychowanków w internacie, zapewnia im kompleksową edukację, uczy angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego, daje opiekę lekarską. Trenują dwa razy dziennie, w weekendy grają.
Poprowadź swoją drużynę w RPA i Wygraj Mundial! »

ASEC Mimosas Abidżan to 23-krotny mistrz Wybrzeża Kości Słoniowej, ale słynie przede wszystkim z masowej produkcji gwiazd europejskich klubów. Kiedyś najbliżej współpracował z belgijskim Beveren, ostatnio podpisał umowę z londyńskim Charltonem - najzdolniejsi wyjeżdżają tam masowo, nawet kilkunastoosobowymi grupkami, zanim trafią do ligi hiszpańskiej, angielskiej, hiszpańskiej czy niemieckiej. Szkołę założył 17 lat temu Jean-Marc Guillou - były piłkarz reprezentacji Francji, uczestnik mundialu w 1978 roku, pierwszy nauczyciel Arsene'a Wengera. Pełnił funkcję trenera, menedżera, dyrektora, ale przed czterema laty pokłócił się z tubylcami o pieniądze i wrócił do Europy. O jego skuteczności świadczy słynny incydent z ubiegłej dekady. Gdy ASEC po triumfie w afrykańskiej Lidze Mistrzów miał grać o kontynentalny Superpuchar z tunezyjskim Esperance Sportive de Tunis, wielu doświadczonych graczy myślało głównie o odejściu i znalezieniu hojnego kontrahenta. Guillou postanowił zatem wystawić juniorów, czym rozjuszył nawet rywali, ich prezes grzmiał o skandalu, którym miało być granie przeciw dzieciom. Mina mu zrzedła, gdy dzieci pobiły jego mężczyzn 3:1.

Najznakomitsi wychowankowie ASEC to Kolo Toure (Manchester City), Yaya Toure (Barcelona), Salomon Kalou (Chelsea), Emmanuel Eboue (Arsenal), Romaric i Didier Zokora (Sevilla), Gervinho (Lille), Arthur Boka (VfB Stuttgart).

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca » i Michała Pola »