Sport.pl

Belgowie zaproponują pracę Leo Beenhakkerowi?

Belgijskie media piszą, że Leo Beenhakker jest jednym z kandydatów na trenera reprezentacji Belgii. - Na razie nie jest. Może nim się stać w czwartek - mówi belgijski dziennikarz.
W sobotę Belgia przegrała u siebie z Bośnią i Hercegowiną 2:4. Po pięciu meczach ma ledwie 9 punktów i małe szanse na awans do mundialu w RPA. - Jeśli w środę przegramy rewanż z Bośniakami trener René Vandereycken zostanie zwolniony - mówi nam belgijski dziennikarz.

Belgijskie spekulują, kto mógłby zostać jego następcą. Padają nazwiska Dicka Advocaata, Erica Geretsa i Leo Beenhakkera. - To spekulacje. Na razie nasza federacja nie prowadzi rozmów z kandydatami. Zacznie w czwartek, jeśli oczywiście Belgia przegra. Leo jest bardzo szanowany w Belgii i nie wykluczone, że dostanie ofertę. Z listy medialnej trzeba wykreślić Erica Geretsa. Świetnie radzi sobie w Olympique Marsylia, a federacja jest za biedna, by mu zapłacić takie same pieniądze - mówi Belg.

Jeśli PZPN zwolni Leo, następcę powinien wyłonić w konkursie!


Kasperczak nie chce być następcą Leo - czytaj tutaj »


Więcej o: