Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2014. Pele: Kontuzja Neymara rani nasze serca

Kontuzja Neymara wstrząsnęła Brazylijczykami. Na wieść o tym, że największa gwiazda reprezentacji nie zagra już na mundialu, w kraju zapanowała żałoba porównywalna do śmierci wybitnej osobistości. Bardzo poruszony czuje się także Pele, który na swoim Twitterze pisze o wsparciu dla piłkarza FC Barcelony. - Jego kontuzja rani nasze serca - przekonuje legenda futbolu.
Przypomnijmy, że Neymar ucierpiał w 88. minucie ćwierćfinałowego spotkania przeciwko Kolumbii, kiedy to obrońca Camilo Zuniga uderzył Brazylijczyka kolanem w plecy. Zawodnik opuścił boisko na noszach i od razu został przetransportowany do szpitala Sao Carlos w Fortalezie, gdzie zdiagnozowano pęknięcie trzeciego kręgu lędźwiowego (więcej TUTAJ). Dla Brazylijczyka oznacza to koniec mundialu. Nic dziwnego, że na tę wieść Brazylijczyków ogarnął masowy smutek. Dotknięty kontuzją Neymara jest także Pele, a swój żal wyraził za pośrednictwem Twittera.

- Neymar dorastał w moim Santosie. To rani nasze serca, bo wiemy, że już nie będzie bronił barw Brazylii na tym mundialu - pisze legenda futbolu.





- Ja także byłem kontuzjowany w 1962 roku na mundialu w Chile, co wykluczyło mnie z udziału w dalszej części turnieju - zaznacza słynny Brazylijczyk.





I dodaje, że widzi w tym pewne podobieństwo.

"Ale Bóg nadal był przy nas, pomógł wygrać Brazylii mistrzostwo".





"Mam nadzieję, że to samo stanie się z naszą kadrą na tych mistrzostwach"