Wzrokiem za Cavanim i Forlanem w meczu Urugwaj - Kolumbia: Nic - nawet przypadkiem

Przed meczem Urugwajczyków z Kolumbią pytaniem numer jeden było, czy drużyna Óscara Tabáreza zdoła zagrać na wysokim poziomie bez Luisa Suáreza. Nic z tego.
Tabárez ustawił drużynę ciekawie, z trzema środkowymi obrońcami wspomaganymi defensywnym pomocnikiem Egidio Arévalo (największym czyścicielem tego mundialu). Na skrzydłach miał dwóch obrońco skrzydłowych, w środku dwóch ofensywnych pomocników, a przed nimi hasających po całej szerokości boiska napastników: 27-letniego Edinsona Cavaniego u szczytu kariery w PSG oraz 35-letniego Diego Forlána, dogrywającego karierę w Japonii.

Forlán zastąpił Suáreza i w meczu z Kolumbią można się było spodziewać, że bohater mundialu z 2010 roku rozwinie skrzydła. Ale - zwłaszcza przez pierwsze 50 minut, czyli do stanu 2:0 - to Kolumbia grała w piłkę, a Urugwaj nie miał jej prawie w ogóle. Z ofensywnego ustawienia wyszło zatem zwykłe stanie napastników daleko od piłki. Duet Cavani - Forlán pierwszy raz dotknął piłki po 10 minutach gry! Forlán aż do zejścia z boiska w 53. minucie był niemal kompletnie niewidoczny, a Urugwaj nawet nie miał w tym czasie zbyt wielu rzutów rożnych (1) i wolnych (2), żeby wykorzystać jego umiejętności. Z jego gry zupełnie nic nie wynikało, podał celnie osiem razy, a stracił pięć piłek.

Cavani ma za sobą ogólnie blady turniej. Podobnie jak cztery lata temu zdobył tylko jedną bramkę, z Kostaryką z rzutu karnego. W meczu z Kolumbią był taki sam jak w trzech poprzednich. Miał jednak trochę więcej szczęścia do posiadania piłki, ale tylko dlatego, że dalekie wykopy bramkarza Fernando Muslery kierowane były właśnie do niego. I od razu mogło go osaczyć dwóch lub trzech rywali, bo nie musieli pilnować nikogo innego. Zanim nadbiegły posiłki, Cavani już tracił piłkę po niezbyt dokładnym przyjęciu (6 razy) lub po krótkim dryblingu (3 razy). Łącznie miał 11 strat przy 19 celnych podaniach, a z jego dograń pożytek mógł być dwa razy. W 31. minucie po jedynej groźnej akcji duetu Forlán - Cavani i dośrodkowaniu tego drugiego obrońca Kolumbii zdjął piłkę z głowy Cristiana Rodrigueza, a w 70. minucie po jego dośrodkowaniu nastąpił strzał głową (niecelny).

Z pojedynków Cavaniego z kolumbijskim prawym obrońcą Juanem Zunigą, za którym urugwajski napastnik często wracał na własną połowę, można było zapamiętać raczej tylko (trzy) faule Urugwajczyka.

Suárez stwierdził oficjalnie, że w ramię Giorgio Chielliniego uderzył zębami przypadkiem. Niestety, dla kibiców Urugwaju Cavani i Forlán w tym turnieju nawet przypadkiem nie byli w stanie zrobić nic.

Cavani-Forlán
90czas gry53
4strzały1
0strzały celne0
5podania celne przód3
14podania celne tył5
11straty5
3faule0
2faulowany0