MŚ 2014. Mario Balotelli pokłócił się z Cesare Prandellim?

Według agencji informacyjnej ANSA w przerwie spotkania pomiędzy Włochami a Urugwajem doszło do sprzeczki pomiędzy Mario Balotellim a Cesare Prandellim. Włosi przegrali ten mecz 0:1 i odpadli z mistrzostw świata.
- Zmień swoje nastawienie albo zdejmę cię po 10 minutach - miał powiedzieć Prandelli do napastnika swojej drużyny. Był zirytowany jego słabą postawą. Balotelli miał nie posłuchać rady szkoleniowca, był zirytowany i narzekał przez całą przerwę, co wzbudziło niesmak Prandellego oraz pozostałych kolegów z drużyny. Balotelli miał już na koncie żółtą kartkę i to do niego odnosiły się słowa selekcjonera na pomeczowej konferencji prasowej; bał się, że jego drużyna przez niego będzie musiała kończyć mecz w dziesiątkę. Zastąpił go Marco Parolo.

Wypowiedzi innych piłkarzy po meczu wskazują na to, iż w kadrze Włoch nie wszystko układało się tak, jak powinno. - Od razu widać, kto jest na boisku, a kogo nie ma - powiedział Gianluigi Buffon. Za to Daniele De Rossi stwierdził, że drużyna potrzebuje "prawdziwych mężczyzn, a nie figurek czy naklejek Panini". W ten sposób prawdopodobnie odniósł się do Balotellego, który wcześniej chwalił się na Twitterze swoim wypełnionym albumem z naklejkami. - Ten, kto nie chce się angażować w pełni, kto nie ma tej samej pasji, co inni powinien zostać w domu - stwierdził De Rossi.

W dodatku po ogłoszeniu przez Cesare Prandellego rezygnacji ze stanowiska selekcjonera wszyscy piłkarze czekali na jego powrót do szatni. Wyjątkiem był Balotelli; poszedł do autobusu, gdzie siedział sam.

Według "La Gazzetta dello Sport" problemy z Balotellim oraz Antonio Cassano pojawiły się już wcześniej, jeszcze podczas obozu przygotowawczego. Mieli nie przykładać się do treningów, swoją postawą oburzając zwłaszcza starszych członków drużyny. Zdaniem "LGdS" pod wodzą nowego selekcjonera Balotelli nie będzie już podstawowym napastnikiem. Jego miejsce ma zająć niepowołany na MŚ 2014 Giuseppe Rossi.