Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2014. Urugwajska federacja broni Suareza: Zdjęcie zostało zmanipulowane!

W spotkaniu Urugwaju z Włochami (1:0) Luis Suarez ugryzł Giorgio Chielliniego, za co grozi mu kara nawet dwóch lat zawieszenia. Urugwajska federacja piłkarska broni jednak swojego zawodnika i twierdzi, że zdjęcie pokazujące ranę na ramieniu włoskiego obrońcy zostało przerobione w Photoshopie.
- Jesteśmy przekonani, że Suarez nic nie zrobił - mówi w rozmowie z dziennikiem "El Observador" Alejandro Balbi, sekretarz generalny urugwajskiej federacji piłkarskiej. Do godziny 22 związek piłkarski Urugwaju musi przedstawić dokumenty, które potwierdzałyby niewinność 27-letniego napastnika. Według informacji urugwajskich mediów piłkarscy działacze z tego kraju będą próbowali udowodnić, że Suarez wcale nie ugryzł Włocha. Ich zdaniem zdjęcie zrobione przez agencję Reuters, na którym Chiellini pokazuje ranę na ramieniu, przerobione jest w Photoshopie. Na rzekomo prawdziwej wersji fotografii nie widać śladu po zębach Suareza.



Do Rio de Janeiro udał się już prezes urugwajskiej federacji Wilmar Valdez. O godzinie 22 działacze FIFA mają zebrać się i podjąć decyzję, jaką karę dać Suarezowi. Grozi mu nawet zawieszenie na 24 mecze lub zakaz gry w międzynarodowych spotkaniach przez dwa lata.

Do zdarzenia doszło w 79. minucie wtorkowego meczu. Suarez przepychał się z Chiellinim w polu karnym i nagle obaj upadli na murawę. Zszokowany Włoch wstał i pokazywał sędziemu, że został ugryziony w ramię. Powtórki potwierdziły - Suarez znów, po raz trzeci w karierze, zaatakował rywala zębami. Urugwajczykom trudno będzie wybronić Suareza.



W 2010 roku, jeszcze w barwach Ajaksu Amsterdam, Suarez ugryzł piłkarza PSV Eindhoven Otmana Bakkala. Został wtedy zawieszony na siedem meczów. Druga taka sytuacja zdarzyła się w kwietniu 2013 roku - podczas meczu Liverpoolu z Chelsea (2:2) ugryzł w ramię obrońcę "The Blues" Branislava Ivanovicia i dostał wtedy dziesięć meczów kary. "Kanibal z Anfield", "Hańba", "Ugryzienie dnia" - pisały w tytułach o zachowaniu napastnika Liverpoolu angielskie media, porównując go m.in. do Hannibala Lectera z "Milczenia owiec".

Suarez jako rekin, pies, zombie oraz piłkarz Dolcanu Ząbki [MEMY]