Mundial 2014. Pakistańskie kobiety za grosze uszyły oficjalną piłkę mistrzostw

619 zł kosztuje Brazuca - oficjalna piłka, jaką rozgrywane są mecze mistrzostw świata. 129 zł trzeba zapłacić za jej replikę. 310 zł miesięcznie zarabia pakistańska kobieta, która je produkuje. - Jestem dumna - mówi.
Brazuca to produkt Adidasa. Ta firma dostarcza piłki na mistrzostwa świata od 1970 r., gdy na meksykańskich boiskach kopano piłkę Telstar - klasyczną "biedronkę", białą z czarnymi łatami. Od 1986 r. i kolejnego mundialu w Meksyku, oficjalna piłka mistrzostw wykonywana jest nie ze skóry, a z materiałów syntetycznych. Piłki ewoluowały, a jej producent za każdym razem zapewniał, że mamy do czynienia z najbardziej okrągłym i najmniej podatnym na zniekształcenia produktem.

Projekt najnowszy - Brazuca - nie powstaje w Niemczech, gdzie siedzibę ma koncern Adidas. Z sześciu identycznych paneli szyją ją robotnicy w blisko dwumilionowym pakistańskim mieście Sialkot. Tam mieści się fabryka Forward Sport.

Jej właściciel Khwaja Masood Akhtar ma doświadczenie w zdobywaniu zleceń Adidasa. Jego fabryka produkowała już piłki na potrzeby Ligi Mistrzów, Pucharu Narodów Afryki czy niemieckiej Bundesligi. - Kiedy ogłoszono, że nowe piłki będą produkowane u nas, zrobiliśmy imprezę - opowiada Akhtar amerykańskiemu serwisowi Globalpost. - To wspaniale, że tak wielka marka jak Adidas nam zaufała. To wielka sprawa nie tylko dla mnie, ale i dla całego zespołu i całego Pakistanu - dodał.

Piłkę poprzedniego mundialu, Jabulani, produkowano w chińskim Schenzen. Zawodnicy na nią narzekali. - Są jak z supermarketu - mówił bramkarz brazylijczyków Julio Cezar.

Chiny i Pakistan to dwa olbrzymie państwa ostro rywalizujące o miano kraju, w którym praca jest najtańsza i robotnikom można płacić najmniej. Robotnice zatrudnione w fabryce Forward Sport zarabiają najniższą pakistańską pensję - 10 tys. rupii miesięcznie, czyli równowartość 310 zł. W Pakistanie taka suma ledwo wystarcza na przeżycie, ale warunki w fabryce produkującej piłki są i tak lepsze niż jeszcze kilka mundiali temu. Teraz w fabryce nie mogą pracować dzieci - każdy pracownik musi przedstawić dowód osobisty i udowodnić, że ma co najmniej 18 lat.

Produkcja oficjalnej piłki mundialu - czyli łączenie ze sobą sześciu paneli - trwa 40 minut, fabryka wypuszcza 100 piłek na godzinę. 90 proc. pracowników fabryki to kobiety, które w tradycyjnym, pakistańskim społeczeństwie zwykle nie pracują. Zdaniem właściciela Forward Sport, są bardziej precyzyjne i skrupulatne niż mężczyźni.

Skąd olbrzymia różnica między ceną piłki a kosztami pracy w miejscu, gdzie jest produkowana? Po części to sprawa technologii. Brazuca powstaje z drogich, syntetycznych materiałów, które w pakistańskiej fabryce są łączone w całość. Pakistańskie robotnice pracują jednak przede wszystkim na finansowy sukces FIFA, która niespełna rok temu przedłużyła kontrakt z Adidasem do 2030 r. Niemiecki koncern jest jednym z sześciu sponsorów strategicznych federacji. Według agencji AP, kontrakty FIFA ze sponsorami strategicznymi szacuje się na 100 milionów dolarów za cztery lata, a dochody międzynarodowej federacji z mistrzostw świata w RPA w 2010 roku wyniosły 1,072 miliarda dolarów. Gulshan Bibi, matka pięciorga dzieci pracująca w fabryce Forward Sport, mimo wszystko jest dumna. - Jeśli Allah pozwoli, będziemy oglądały mecze - mówiła agencji AFP.