Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2014. Rooneyowi nie zależy na indywidualnych nagrodach tak, jak Cristiano Ronaldo.

Rooney powiedział na konferencji prasowej, po środowym treningu, że nie zależy mu na indywidualnych nagrodach tak, jak Cristiano Ronaldo. Zależy mu, żeby razem ze swoją reprezentacją mógł świętować zdobycie mistrzostwa świata.
Angielski gwiazdor marzy, żeby razem ze swoimi kolegami z reprezentacji mógł wywalczyć tytuł mistrza świata. Jak sam wspomniał, nie pragnie, by jego nazwisko pojawiało się na całym globie.

- Nie jestem graczem, który pragnie być wysławianym zawsze i wszędzie jak Cristiano Ronaldo - mówi Rooney. On tego potrzebuje, ale równocześnie podziwiasz go za to, że jest tego typu graczem. Mnie bardziej zależy na zwycięstwie drużyny. Widzicie, jaki on jest. On potrzebuje swoich chwil.Rooney podkreśla, że nie ma nic przeciwko słynnemu Portugalczykowi. O swoim byłym koledze z drużyny wypowiada się z wielkim szacunkiem. Podkreśla tylko, że jest znudzony coroczną nominacją do Złotej Piłki. Twierdzi, że owa nagroda bardziej zależy Ronaldo niż jemu.

- Wygrałem nagrodę piłkarza roku w Anglii w 2010 roku - wspomina Rooney. Nie można jednak tego porównać w żaden sposób z tytułami dla Manchesteru United.

Angielski napastnik powiedział, że frustruje go brak tytułu mistrzowskiego dla Czerwonych Diabłów. Ma więc nadzieje, że uda mu się teraz wygrać mundial z Synami Albionu.

- Może wy dziennikarze nałożyliście na mnie zbyt dużą presję na poprzednich mistrzostwach. Próbowałem za wszelką cenę to udźwignąć. Tym razem nie czuję się zestresowany. Mam zamiar czerpać przyjemność z tego turnieju. Cieszę się, że mogę współpracować zarówno z młodszymi, jak i bardziej doświadczonymi kolegami. Naprawdę myślę, że możemy wygrać te mistrzostwa.