Rosja na MŚ 2014. Gospodin Kapełło

Nie ma chyba trenera, który tak dobrze pasowałby do obecnego wizerunku Rosji na arenie międzynarodowej jak Fabio Capello.
KONKURS! Zobacz decydujące mecze MŚ w niezwykłej jakości!

67-letni Włoch, mający za sobą sukcesy w Milanie, Juventusie, Romie i Realu, z mniejszym powodzeniem prowadzący reprezentację Anglii, zawsze uchodził za osobowość autorytarną, człowieka upartego i niesłuchającego rad, a przede wszystkim zwolennika ostrej dyscypliny wśród piłkarzy. Blisko miesięczne skoszarowanie przed mundialem w RPA jego ówcześni angielscy podopieczni wspominają jako koszmar: zanim turniej się zaczął, znudzili się sami sobą na śmierć. W Moskwie podobne skargi są niemożliwe, a sam Capello gładko wkomponował się w krajobraz i po wywalczeniu awansu na mundial przedłużył kontrakt z rosyjską federacją o kolejne cztery lata.

"Wkomponował się w krajobraz", bo dostosowanie się do okoliczności zewnętrznych uchodzi za jedną z cech charakterystycznych tego trenera. Z Rosją pozostał przy wprowadzonym przez Guusa Hiddinka ustawieniu 4-3-3, tak jak przy Anglikach pogodził się jakoś z 4-4-2. W jego nowym miejscu pracy przykręcanie komukolwiek śruby nie stanowi problemu; ze zrozumieniem przyjmuje się też formułowane przez Włocha żądania wprowadzenia w miejscowej lidze limitów regulujących liczbę piłkarzy z zagranicy przy jednoczesnym powiększeniu liczby klubów - tak żeby podczas przygotowań do tego najważniejszego turnieju - mundialu za cztery lata, którego Rosja będzie gospodarzem - szanse na sukces były jak największe.

Cel? MŚ 2018

Sborna zamyka się więc tak samo jak cały kraj? Niekoniecznie. Wśród żądań, które formułuje Capello, jest i to dotyczące uproszczenia procedur o nadawaniu obywatelstwa, tak by ułatwić granie w reprezentacji obcokrajowcom występującym w rosyjskiej ekstraklasie.

Gospodin Kapełło jest w połowie drogi, której celem jest rok 2018 (i wyznaczona jego horyzontem emerytura). Choć na tegoroczny mundial nie zabiera już Arszawina, Pawluczenki czy Pogrebniaka, to czterech kadrowiczów przekroczyło trzydziestkę, a kolejni zdążą to zrobić w ciągu najbliższych miesięcy. W Brazylii ma wyjść z grupy i pozwolić młodszym piłkarzom zebrać doświadczenia, które zaowocują podczas mistrzostw rozgrywanych na stadionach Moskwy, Rostowa czy Petersburga. Co ciekawe, podczas ostatniego Euro siedmiu zawodników z pierwszej jedenastki grało za granicą, a dziś w drużynie są sami piłkarze z ligi rosyjskiej. Na Krym powołań nie wysyłano.

Kadra Rosji na mundial 2014 - kliknij, aby powiększyć


Kto awansuje do 1/8 finału z grupy H?