Sport.pl

MŚ 2014. Wilmots: Lukaku zagra na mundialu

Po sobotnim meczu z Tunezją kibice reprezentacji Belgii obawiali się o zdrowie Romelu Lukaku. Na chwilę przed zakończeniem spotkania napastnik Chelsea Londyn nabawił się kontuzji i musiał opuścić boisko. Selekcjoner Belgów zapewnia jednak, że Lukaku zagra na mundialu.
W 92. minucie sobotniego sparingu (1:0 dla Belgii) Tunezyjczyk Bilel Mohsni ostro zaatakował Romelu Lukaku. Piłkarz Chelsea Londyn został zmieniony przez Axela Witsela. Zaniepokojeni dziennikarze dopytywali po spotkaniu, czy Lukaku nie dołączy do grona znakomitych piłkarzy, którzy z powodu kontuzji opuszczą zbliżające się mistrzostwa świata w Brazylii.

- To jedynie poważne zwichnięcie kostki. Romelu nie będzie trenował przez trzy, cztery dni, ale to nie jest groźny uraz. Lukaku zagra na mundialu - uspokajał po meczu Marc Wilmots. Szkoleniowiec reprezentacji Belgii dodał jednak, że młody napastnik ma problemy z chodzeniem.

Wilmots doskonale zdaje sobie sprawę z konsekwencji ewentualnych problemów zdrowotnych Lukaku. W minionym sezonie wychowanek Anderlechtu był wypożyczony do Evertonu, dla którego zdobył 15 ligowych goli. Poprzedni sezon był jeszcze lepszy. W barwach West Bromwich Albion 21-latek strzelił w Premier League 17 bramek. Lukaku ma być kluczową postacią reprezentacji Belgii na mistrzostwach. Tym bardziej, że w Brazylii nie zagra napastnik Aston Villi, Christian Benteke.

Mecz z Tunezją miał być dla Belgów przetarciem przed pierwszym spotkaniem fazy grupowej z Algierią. "Czerwone Diabły" długo nie mogły sforsować defensywy rywala. W 89. minucie jedyną bramkę meczu zdobył Dries Mertens. - Ciężko się gra przeciwko drużynie, która tylko broni. Mimo wszystko to był dla nas dobry test. Wypadliśmy całkiem nieźle - mówił po meczu Wilmots. Innego zdania był strzelec gola dla Belgów. - Nie możemy być zadowoleni. Wygraliśmy, ale powinniśmy szybciej grać piłką - powiedział Mertens.

Więcej o: