MŚ 2014. W Brazylii rusza kolejna fala protestów

W prawie 50 miastach spodziewane są demonstracje sprzeciwiające się polityce rządu Brazylii, który podjął się organizacji kosztownej organizacji mistrzostw świata. Najliczniej obsadzone protesty będą miały miejsce w Sao Paulo i Rio de Janeiro.
Organizatorzy demonstracji są przeciwni olbrzymim wydatkom przeznaczonym na czerwcowe mistrzostwa. Ich zdaniem pieniądze powinny być przeznaczone na inne cele, m.in. służbę zdrowia i edukację. Wśród protestujących znajdą się również bezdomni, którzy domagają się od rządu budowy niskobudżetowych osiedli dla najbardziej potrzebujących.

Fala protestów ma być tylko testem przed jeszcze większym uderzeniem planowanym już po rozpoczęciu mundialu. Już w ubiegłym roku masowe demonstracje rzuciły cień na rozgrywany w Brazylii Puchar Konfederacji, który stanowi swego rodzaju organizacyjny sprawdzian przed mistrzostwami świata. Jednej nocy na ulice wyszło wtedy ponad milion demonstrantów.