MŚ 2014. Brytyjska minister sportu ostrzega Nike: Koszulki są za drogie

Brytyjska minister sportu Helen Grant wezwała firmę Nike do obniżenia ceny koszulek reprezentacyjnych przygotowanych dla fanów na mistrzostwa świata w Brazylii. - To nie w porządku, by fani płacili po 90 funtów - stwierdziła.


Nike sprzedaje repliki koszulek meczowych po 90 funtów (ok. 108 euro). Wywołało to powszechne niezadowolenie kibiców.

- Rozumiem wściekłość fanów. Nie może być w porządku proszenie ich, by płacili 90 funtów za koszulkę, zwłaszcza kiedy stroje reprezentacji Anglii zmieniane są tak często - dosadnie stwierdziła Grant. - Lojalni kibice są podstawą naszej narodowej gry i nie można o tym zapominać. Z pewnością ceny wymagają ponownego przemyślenia - dodała.

Premiera nowych strojów reprezentacji została podsumowana w brytyjskich mediach jako zdzierstwo i rozpoczęła się debata, czy kibice są lekceważeni za lojalność względem kadry i kraju.

Nike broni się, że tak wysoka cena dotyczy tylko limitowanej edycji koszulek, wykonanych z identycznych materiałów jak te, w których Anglicy zagrają w Brazylii. Prostsza replika przeznaczona do masowej sprzedaży kosztuje 60 funtów (ok. 72 euro). To jednak wciąż sporo. Wiodąca sieć sklepów sportowych Sports Direct sprzedaje je po 47,99 funtów, rezygnując z części prowizji celem zwiększenia sprzedaży.

Nowa koszulka Anglii jest zazwyczaj sprzedażowym hitem, gdyż w dobrym tonie wśród kibiców na Wyspach jest noszenie jej w czasie wielkich piłkarskich turniejów.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live