MŚ 2014. Pierwsze komentarze, złośliwości, opinie. "Chcieliśmy drużyn, które lepiej grają w piłkę"

Rozlosowano grupy przyszłorocznego mundialu w Brazylii. W najciekawszej zmierzą się Urugwaj, Anglia, Kostaryka i Włochy. W pozostałych grupach również nie zabraknie arcyciekawych pojedynków. Już pierwsze komentarze świadczą o tym, że powinniśmy wyczekiwać fantastycznego turnieju.
Wszystkie reakcje po losowaniu mundialu najszybciej znajdziesz w naszej aplikacji Sport.pl LIVE na iOS, na Androida i Windows Phone

W grupie A zmierzą się Brazylia, Chorwacja, Meksyk i Kamerun. Gospodarze są faworytami tej grupy, a najwięcej emocji powinien wzbudzić mecz otwarcia: na Maracanie gospodarze podejmą Chorwację. Oto jak do losowania odniósł się Luiz Felipe Scolari, selekcjoner Brazylijczyków: - To będzie bardzo trudny pojedynek, ale cieszę się, że zagramy z kimś z Europy, bo to oni będą musieli się dostosować do tego klimatu. My doskonale już go znamy.

Powtórka finału z RPA wcale nie cieszy?

Choć w grupie B czeka nas powtórka finału z poprzedniego mundialu (Hiszpania zmierzy się z Holandią), nie wszyscy są zachwyceni tą wizją. Były selekcjoner obrońców tytułu Jose Antonio Camacho uważa, że taki los wręcz obniża wartość turnieju.

Trudno powiedzieć, że grupa C będzie przyciągać największą uwagę kibiców. W tej grupie zmierzą się Kolumbia, Grecja, Wybrzeże Kości Słoniowej i Japonia. Zdaniem kibiców na Twitterze ozdobą tej grupy może być pojedynek snajperów - Radamela Falcao i Didiera Drogby. Ciekawy może być też ich pojedynek ze słynącą z niezwykle defensywnej gry na wielkich turniejach Grecją.

Manaos nie chce Anglików

Grupa D to zdecydowanie grupa śmierci. Trudno powiedzieć, kto z czwórki Urugwaj, Kostaryka, Anglia, Włochy ma największe szanse na zwycięstwo. Do "wymiany uprzejmości" doszło między selekcjonerem Anglików Royem Hodgsonem a burmistrzem miasta Manaos. - Nie chcieliśmy jechać do Manaos - skomentował Hodgson. Burmistrz odpowiedział krótko: - My woleliśmy z kolei zespoły, które lepiej grają w piłkę i mają dobre maniery.

Dziennikarze na Twitterze nie mają wątpliwości, że dla Anglii takie losowanie to katastrofa. "England's coming home" - napisał Paweł Wilkowicz zaraz po losowaniu. "Futbol szybko wróci do domu" - wtóruje mu Michał Szadkowski.

W grupie E oprócz Francji, która na mundial awansowała rzutem na taśmę, zobaczymy jeszcze Ekwador, Szwajcarię i Honduras. Co o takim losowaniu sądzi selekcjoner faworyzowanych Francuzów? - Pierwszy mecz gramy z Hondurasem, nie ze Szwajcarią, to dla nas perfekcyjna i bardzo opłacalna sytuacja... o ile wygramy pierwszy mecz - komentuje Didier Deschamps.

Grupa F ma jednego faworyta - Argentynę. "Albicelestes" będą musieli zmierzyć się z Iranem, Nigerią oraz Bośnią i Hercegowiną. Tacy rywale Argentyny to zdaniem wielu użytkowników Twittera powód, by już po fazie grupowej przyznać jej koronę króla strzelców. Nie brakuje też bardziej wybiegających w przyszłość wizji. Na Twitterze niektórzy przekonują już, że taka grupa i duża szansa na tytuł króla strzelców z góry zapewniają Messiemu Złotą Piłkę za rok 2014.

Belgia faworytem? Ozil wita dawnych kolegów

Bardzo ciekawie będzie w grupie G, gdzie Niemcy zagrają z Portugalią, Ghaną i USA. Dla Mesuta Ozila będzie to okazja do zmierzenia się z kolegami ze swojego byłego zespołu, Realu Madryt - Cristiano Ronaldo, Pepe i Fabio Coentrao. "Hej, Cristiano, Pepe i Coentrao. Miło będzie zobaczyć was w Brazylii".

Ostatnia grupa H wcale nie będzie najmniej ciekawa. Belgia, Algieria, Rosja i Korea nie należą do światowych potęg, jednak Paweł Wilkowicz uważa, że tych pierwszych możemy już zaliczyć do grona faworytów "Ile razy trzeba o kimś napisać 'cichy faworyt', żeby stał się po prostu faworytem mundialu? # Belgia. Czy 'cichy' to taki asekuracyjny chwyt?;)" - pyta na Twitterze dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl.