El. MŚ 2014. Błaszczykowski: Będziemy walczyć, dopóki będą szanse

Wiem, że po takim meczu nie mamy zbyt wielu argumentów, ale dopóki są nawet iluzoryczne szanse, będę walczył o awans. Wiem, że teraz brzmi to śmiesznie - powiedział przed kamerami Polsatu Sport kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski. Reprezentacja Polski zremisowała w Kiszyniowie z Mołdawią i jej szanse na awans do mistrzostw świata zmalały do minimum.
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

- Druga połowa zamazuje obraz całego spotkania. Gdybyśmy w pierwszej strzelili bramkę na 2:0, mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Zbyt łatwo straciliśmy bramkę, to było kluczowe. Mołdawia po wyrównaniu z każdą kolejną minutą bardziej wierzyła, że uda jej się dowieźć wynik do końca - ocenił zawiedziony Błaszczykowski.

W pierwszej połowie Polacy mieli kilka świetnych szans na podwyższenie wyniku. Podczas jednej z kontr piłka trafiła na lewą strona do Eugena Polanskiego, który zamiast wyłożyć piłkę Lewandowskiemu, sam próbował strzelać. - To była jedna z tych sytuacji, choć moim zdaniem inne też były świetne. Powtórzę jeszcze raz - wynik zamazuje obraz tego spotkania. Teraz trzeba po prostu wyciągnąć wnioski z tego, co stało się dziś, i tego, co ugraliśmy w ostatnich meczach - dodał.

- Tempo w pierwszej połowie było dość wysokie. Schodząc na przerwę, wiedzieliśmy, że jesteśmy lepsi. Problem był jeden - straciliśmy głupią bramkę. W przerwie staraliśmy się zwrócić na to uwagę. Po zmianie stron zabrakło zdrowia. Jedynym argumentem, który będzie mógł za nami przemówić, to następny mecz. Będziemy musieli pokazać, że nie wszystko stracone.

Dla Błaszczykowskiego końcówka sezonu nie była zbyt udana. Kapitan reprezentacji Polski najpierw przegrał z Borussią Dortmund w finale na Wembley, z Kiszyniowa również nie wywiózł upragnionych trzech punktów. - Trochę szkoda tej końcówki sezonu, w człowieku zawsze zostaje to, co jest na końcu. Trzeba wyciągnąć wnioski i nie popełnić tych samych błędów - powtórzył na koniec.

Remis z Mołdawią

Rok po fatalnym występie Euro reprezentacja Polski zremisowała z Mołdawią, 134. drużyną rankingu FIFA i szanse na awans do przyszłorocznego mundialu są tylko matematyczne. Nie wiadomo, czy w następnym meczu Waldemar Fornalik wciąż będzie selekcjonerem.