Eliminacje MŚ 2014. Bez niespodzianek w "polskiej" grupie. Cenny remis Czarnogóry. [Analiza]

Polacy zgodnie z planem pokonali San Marino 5:0 (2:0), ale w pozostałych meczach w polskiej grupie nie było niespodzianek, przez co podopieczni Waldemara Fornalika tylko nieznacznie zbliżyli się do awansu na przyszłoroczny mundial. Prowadzenie w grupie H utrzymała Czarnogóra, która zremisowała z Anglią 1:1.
Pewne zwycięstwo Polaków nad San Marino na Stadionie Narodowym pozwoliło podopiecznym Waldemara Fornalika awansować na trzecie miejsce kosztem Ukrainy, mimo że nasi wschodni sąsiedzi pokonali Mołdawię 2:1.

Tabela grupy H



1. Czarnogóra61414-3
2. Anglia61221-3
3. Polska5811-6
4. Ukraina586-4
5. Mołdawia643-10
6. San Marino600-29
Zwycięstwo Polaków było formalnością, ale cenne mogą okazać się bramki, które strzeliliśmy ekipie San Marino. To właśnie tak wysokie zwycięstwo pozwoliło naszej reprezentacji awansować na trzecie miejsce w grupie, gdyż mamy teraz lepszy bilans bramkowy od naszych wschodnich sąsiadów, Ukraińców.

Podopieczni Michaiła Fomenki spadli na czwarte miejsce, mimo że wygrali dziś 2:1 z Mołdawią na własnym terenie. Zarówno Polska, jak i Ukraina wciąż mają jeden mecz mniej od prowadzących w tabeli Czarnogórców i Anglików. Jeśli uda im się wygrać te zaległe spotkania, to do Anglików strata będzie wynosić tylko jeden punkt.

Wszystko dzięki temu, że prowadzące w grupie drużyny Czarnogóry i Anglii zremisowały dziś w Podgoricy 1:1 po bramkach Rooneya i Damijanovicia. Ten remis mocno komplikuje sytuację Anglików, którzy pozostają na drugim miejscu w grupie, mimo że rozegrali już dwa mecze z San Marino i mogą mieć poważny problem z bezpośrednim awansem z pierwszego miejsca.

W zupełnie innych nastrojach po tym spotkaniu są liderzy naszej grupy, Czarnogórcy, którzy nie przegrali jeszcze meczu w tych eliminacjach i mają dwa punkty przewagi nad Anglią.

Sytuacja Polaków po kolejnej turze spotkań wciąż jest daleka od ideału, ale wydaje się, że kadrze Waldemara Fornalika zmienia się główny rywal. Kapitalne wyniki Czarnogóry powodują, że ci są już o krok od wygrania grupy i wygląda na to, że dogonić ich mogą już tylko Anglicy. Jeśli Polacy wygrają zaległe spotkanie, zbliżą się do Anglików na jeden punkt i wszystko wskazuje na to, że choć o bezpośredni awans ciężko będzie powalczyć, to drugie miejsce, które daje baraże, wciąż jest realne dla podopiecznych Fornalika.

Kolejne spotkanie Polaków w tych eliminacjach już siódmego czerwca na wyjeździe z Mołdawią.