El. MŚ 2014. Anglicy skupiają się na San Marino. Rooney kapitanem.

Do meczu Polska - Anglia na Stadionie Narodowym pozostało już tylko kilka dni, ale Anglicy przekonują, że nie myślą jeszcze o tym spotkaniu i póki co skupiają się na nadchodzącym pojedynku z San Marino. Podopiecznych Roy'a Hodgsona na treningu odwiedzili nawet książę William i Kate Middleton.
Już w piątek Anglicy zmierzą się z San Marino w trzecim meczu eliminacyjnym do Mistrzostw świata w 2014 roku, które odbędą się w Brazylii. Po pierwszych dwóch spotkaniach wyspiarze mają cztery punkty i doskonale wiedzą, że wpadka z San Marino jest niedopuszczalna. Bramkarz reprezentacji Anglii i Manchesteru City, Joe Hart ma nadzieję, że w nadchodzącym meczu... nie dotknie nawet piłki. - Zawsze kiedy gramy na Wembley jesteśmy faworytami, bo przyjeżdżające tu ekipy siłą rzeczy zjada trema. Mam nadzieję, że w piątek wygramy 10-0, a ja nawet nie dotknę piłki. Liczę, że nasi obrońcy nie pozwolą im stworzyć żadnego zagrożenia - komentuje Hart.

Wayne Rooney, napastnik Manchesteru United, który do niedawna był jeszcze kontuzjowany ma nadzieję, że tym razem uda mu się znacząco pomóc swojemu zespołowi w zebraniu kompletu punktów. - Opuściłem początek eliminacji, na szczęście nie przegraliśmy żadnego spotkania i jesteśmy w czołówce. Teraz jestem już stuprocentowo gotowy i liczę na dwa dobre występy - przyznaje. Rooney podkreśla, że po kontuzji nie ma już śladu i wierzy, że dobrą grę, jaką prezentuje w klubie uda mu się teraz przenieść na szczebel reprezentacyjny. - Czuje się świetnie, w ostatnim czasie bardzo ciężko pracowałem i cieszę się, że jestem teraz gotów do gry. Wszyscy oczekują od nas zwycięstwa w piątek i na tym się teraz skupiamy. To prawda, że jesteśmy zdecydowanymi faworytami, ale musimy zachować się profesjonalnie i nie stracić koncentracji - podkreśla napastnik, który w meczu przeciwko San Marino będzie kapitanem reprezentacji. - To wielki honor i coś, z czego będę dumny do końca życia. Nie ukrywam jednak, że to także wielkie wyzwaniem i mam nadzieję, że nie tylko dobrze się spisze jako kapitan, ale że przede wszystkim poprowadzę naszą drużynę do zwycięstwa - mówi.

Na specjalnej konferencji prasowej o dwóch zbliżających się meczach wypowiedział się też selekcjoner Anglików, Roy Hodgson. Były szkoleniowiec West Bromwich Albion potwierdził, że w jego zespole zabraknie Franka Lamparda choć istnieje mała szansa, że na meczu z Polską uda mu się wrócić. - Frank przeszedł badania na początku tego tygodnia i podjęliśmy decyzję, że musi on wrócić do klubu by w spokoju spróbować jak najszybciej zaleczyć uraz, nie chcieliśmy ryzykować jego zdrowia w meczu przeciwko San Marino. Przeanalizujemy sytuację w weekend i jeśli wszystko będzie w porządku, wróci on na zgrupowanie - przyznaje.

Hodgson skomentował też wybór Rooney'a na nowego kapitana reprezentacji. Przypomnijmy, że dotychczasowy kapitan, John Terry, kilkanaście dni temu zrezygnował z gry dla kadry. - Myślę, że Wayne wie jakie stoi przed nim zadanie. Rozpocznie mecz jako kapitan, ale poza nim żaden zawodnik nie może być pewny gry. Będziemy chcieli jednak rozsądnie gospodarować siłami. Musimy pamiętać, że kilka dni później mamy mecz z Polską. W meczu z San Marino jesteśmy faworytami i będziemy chcieli pokazać fanom, którzy przyjdą na Wembley coś imponującego - zapewnia selekcjoner.

Anglicy z San Marino zagrają już w najbliższy piątek. Z kolei mecz z Polską już w najbliższy wtorek o 21:00.

Kto wygra w meczu Polska - Anglia? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!