Eliminacje MŚ 2014. Hodgson zadowolony z wyniku, ale zły na sędziego

Faworyzowanej w naszej grupie eliminacyjnej Anglii udało się jedynie zremisować na Wembley z Ukrainą (1:1). Mimo to selekcjoner Anglików, Roy Hodgson przyznał, że jest zadowolony z postawy swoich zawodników, jednak skrytykował też postawę sędziego, który ukarał czerwoną kartką kapitana jego zespołu, Stevena Gerrarda.
Anglicy już po pierwszej połowie przegrywali 1-0 z Ukrainą po fantastycznym strzale Yevgena Konopljanki. Ćwierćfinaliści Euro 2012 bardzo długo próbowali wyrównać i mimo wyraźnej inicjatywy nie mogli przebić się przez defensywę naszych wschodnich sąsiadów. Ostatecznie bramkę na 1:1 z rzutu karnego dopiero w 87 minucie strzelił Frank Lampard. - Przegrywaliśmy po przepięknej bramce, ale byłem zadowolony ze tego jak graliśmy. Nie próbowaliśmy grać długich piłek "na aferę". Tworzyliśmy wiele okazji, jednak wyrównującą bramkę strzeliliśmy zbyt późno. Być może gdyby Gerrard był na boisku do końca, wygralibyśmy to spotkanie - komentuje Roy Hodgson.

Selekcjoner Anglików skomentować też czerwoną kartkę, przez którą Gerrard musiał przedwcześnie opuścić boisko. - Nie graliśmy wczoraj zbyt delikatnie i zarobiliśmy sporo żółtych kartek, ale wylecenie Stevena z Boiska było dla mnie sporą niespodzianką. Mimo to byliśmy bardzo blisko zwycięstwa. - powiedział.

Sprawę skomentował też Frank Lampard, który był we wtorkowym meczu partnerem Gerrarda w środku pomocy. - Ten mecz był bardzo trudny i wywalczenie punktu w takich okolicznościach jest chyba dobrym wynikiem. Chcieliśmy to wygrać, ale mając kilka minut do końca na uratowanie wyniku czerwona kartka dla kapitana zespołu to fatalna wiadomość. Moim zdaniem to nie była czerwona kartka, ale musimy już patrzeć w przyszłość, bo to dopiero początek eliminacji - skomentował Lampard.