Rowerowe technologie przyszłości

Podstawy działania mechanizmu rowerowego od ponad 100 lat pozostają niezmienne, jednak XXI wiek wprowadził liczne udogodnienia technologiczne, z których korzystać mogą rowerzyści na całym świecie. Przydatne gadżety, aplikacje i rozwiązania techniczne sprawiają, że kręcenie kółkiem spełnia w 100% kryteria nowoczesności. Interaktywne technologie towarzyszą nam na co dzień, a jazda na rowerze nie jest wyjątkiem.

Smartfon - twoje centrum dowodzenia

Licznik przebytych kilometrów i spalonych kalorii powoli ustępuje miejsca nowoczesnym aplikacjom na smartfona, które dzięki funkcji GPS, rysują mapę przebytej trasy oraz określają np. wielkość przewyższeń. Po założeniu specjalnej opaski poznamy także nasz puls, dzięki czemu jeszcze lepiej dopasujemy rytm treningu rowerowego do naszych możliwości. Najpopularniejsze z nich to Endomondo, Sports Tracker oraz Strava Cycling, które pozwalają na zapisywanie przebytych tras i porównywanie ich z innymi użytkownikami.

Chwalenie się rowerowymi osiągnięciami stało się dla wielu integralnym elementem każdej wycieczki rowerowej. Za pomocą wybranej aplikacji możemy powiadomić znajomych o liczbie przebytych kilometrów, spalonych kaloriach i trasie, co w założeniu ma mobilizować innych do zdrowej rywalizacji. Oczywiście jazda na dwóch kółkach nie może obyć się bez odpowiedniej dokumentacji fotograficznej. Prym wiedzie tu Instagram, jednak na polskim rynku pojawiła się niedawno nowa aplikacja InstaBike, stworzona przez markę KROSS.

instabikeinstabike fot. kross fot. kross

Za jej pomocą możemy nie tylko dzielić się zdjęciami z trasy, ale również dodawać do nich opisy i swoje położenie geograficzne (narzędzie jest sprzężone z Google Maps). Wszystkie aplikacje służą budowaniu społeczności rowerzystów, którzy mogą wzajemnie wymieniać się informacjami, mobilizować, spotykać się na wspólne treningi, a nawet rywalizować na różnych trasach (Strava Cycling).

Nowy wymiar bezpieczeństwa

Świat pędzi do przodu, a wraz z nim pojawiają się nowe rozwiązania, które mają zapewnić nam większe bezpieczeństwo podczas jazdy na rowerze. Jak pokazują dane, ryzyko śmierci rowerzysty jest w naszym kraju cztery razy większe niż w większości państw Unii Europejskiej. Możemy jednak to zmienić, dzięki przydatnym gadżetom. System oświetlenia rowerowego Velodroom uruchamia się w momencie, gdy ruszamy na przejażdżkę. Dzięki wbudowanemu akcelerometrowi, w momencie ostrego hamowania światełko rozbłyśnie intensywniej. Jeśli nam mało, zawsze możemy sięgnąć po koła z wbudowanym oświetleniem LED. Intensywne światło białe i czerwone w kształcie łuków na pewno uczyni nas bardziej widocznymi na drodze. Kolejnym wynalazkiem jest lampka rowerowa BLAZE, która po zamontowaniu do kierownicy wyświetla na drodze sylwetkę roweru w odległości 5-6 metrów przed rowerzystą. Kierowca samochodu, wyjeżdżający z parkingu lub bramy zostanie w porę ostrzeżony o nadjeżdżającym rowerze.

laserlaser fot. www.blaze.cc fot. www.blaze.cc

Inną ważną przyczyną wypadków jest nieumiejętne sygnalizowanie przez rowerzystów manewrów na drodze lub nieuwaga kierowców, którzy nie dostrzegają w porę ich sygnałów. Urządzenie iBackPack to plecak dla rowerzystów, pozwalający na zamontowanie iPada na klapie, na której wyświetlane są komunikaty na temat planowanych działań na drodze. Narzędzie połączone jest ze smartfonem, zainstalowanym na kierownicy roweru.

ibackpackibackpack fot. www.cultofmac.com fot. www.cultofmac.com

A teraz prawdziwa gratka dla tych, którzy marzą o jeździe bez kasków. Szwedzka firma Hövding zajmuje się produkcją niewidzialnego kasku dla rowerzystów. Można go kupić w postaci miękkiego kołnierza, zapinanego na zamek wokół szyi. W momencie wypadku uwalnianiana jest poduszka powietrza, która chroni głowę rowerzysty przed uderzeniem. Historia powstania produktu związana jest z wprowadzeniem w Szwecji obowiązku jazdy w kasku rowerowym dla dzieci do lat 15. W mediach przetoczyła się wówczas dyskusja na temat wdrożenia podobnego zapisu w stosunku do osób dorosłych. Dwie studentki designu zobaczyły w niej swoją szansę i postanowiły stworzyć projekt niewidzialnego kasku, który dzięki wsparciu internautów i serwisu Kickstarter znalazł się na rynku.

niewidzialny kaskniewidzialny kask fot. www.hovding.com fot. www.hovding.com

Elektryczne przyspieszenie

Na polskim rynku znajdziemy coraz liczniejszą gamę rowerów z wbudowanym silnikiem elektrycznym. Jego zadaniem jest wspomaganie pedałowania, dzięki czemu dotrzemy do celu znacznie szybciej. Nowością jest natomiast duński projekt Kopenhaskiego Koła, które możemy zamontować w dowolnym rowerze i dzięki temu wykorzystać elektryczne przyspieszenie. Wynalazek, sprzężony oczywiście z odpowiednią aplikacją, gromadzi w sobie energię, którą wytwarzamy podczas pedałowania, następnie wykorzystywana jest ona podczas pokonywania dłuższych odcinków tras lub przy stromych podjazdach. Sami możemy regulować w jakim stopniu wspomożemy się energią z Kopenhaskiego Koła. Produkt nie jest dostępny w masowej produkcji, a jedynie w opcji pre-order za pomocą strony internetowej.

kopenhaskie kołokopenhaskie koło fot. www.superpedestrian.com fot. www.superpedestrian.com

Dokąd to wszystkie zmierza?

Puryści rowerowi mogą powiedzieć, że cała ta otoczka technologiczna jest niepotrzebna i rower sam w sobie jest genialnym wynalazkiem. Nikt nie wymyśli koła na nowo, a nadmiar gadżetów może jedynie odciągać uwagę od samej przyjemności z pedałowania.

- Cieszy mnie to, że na całym świecie powstaje tak wiele nowych wynalazków, które mają za zadanie ułatwić życie rowerzystom - mówi Kornel Osicki, zawodnik Kross Racing Team - Niektóre gadżety mogą wydawać się zbędne, ale z własnego doświadczenia wiem, że z czasem trudno się bez nich obejść. W profesjonalnym kolarstwie sprzęt bardzo szybko się zmienia. Prawie każdy zawodnik podczas treningów używa nie tylko pulsometra, ale również miernika mocy, pokazującego siłę pedałowania. Miernik umieszczony jest w korbie, tylnej piaście lub na pedałach. Wszystkie wyniki wyświetlane są na liczniku na kierownicy. Dużą nowością ostatnich lat jest także elektryczny system zmiany przełożeń. Przyszłość rowerów według mnie opiera się na nowych technologiach, przez co jazda na rowerze będzie jeszcze przyjemniejsza, a rowery bezpieczniejsze.

Co ciekawe znaczna część nowych rowerowych wynalazków powstała i trafiła do sprzedaży nie tylko dzięki kreatywności designerów, ale również pomocy internautów. Wirtualna społeczność rowerzystów całego świata chętnie wspiera, także finansowo, projekty związane z rowerowymi technologiami. Po raz pierwszy w historii mamy możliwość wskazania kierunku rozwoju całej gałęzi przemysłu, więc korzystajmy mądrze z tego przywileju.

Więcej o: