Rowerowe wojny w Nowym Jorku

Central Park to ogromna zielona wyspa w centrum Nowego Jorku. Jest oazą zieleni i odpoczynku w mieście pełnym betonu i pośpiechu. Do niedawna była też barierą dla ruchu rowerowego. W Nowym Jorku trwa Wielka Bitwa o Rowery, a Central  Park jest jej kolejnym polem - pisze New York Times.

Wszystko dlatego, że prostokątny w kształcie i zajmujący powierzchnię 341 hektarów park był do niedawna niedostępny dla cyklistów. Musieli jechać naokoło nadrabiając nawet do pięciu kilometrów (dla rowerzysty jadącego z prędkością 20 km/h to dodatkowy kwadrans jazdy) lub przeciskać się razem z autami jedyną, wąską i zatłoczoną ulicą przecinającą park - ulicą 97.

Teraz nowojorski Miejski Departament Parków i Rekreacji oraz Konserwator Central Parku w ramach eksperymentu zezwolił cyklistom legalnie przejechać przez park w dwóch kolejnych miejscach (alejką równoległą do ulicy 97 i drugą w okolicy ulicy 102). Pod warunkiem, że jechać będą bardzo, bardzo wolno. Limit prędkości ustanowiono na 5 mil na godzinę (czyli około 9 km/h).

Zarówno sam pomysł wpuszczenia rowerzystów do parku, jak i drakońskie ograniczenie prędkości, wywołały niemałe poruszenie. Zwolennicy dopuszczenia ruchu rowerowego mówią wprost (cytaty za NYT):

Dopuszczenie ruchu rowerów w parku pozwoli na piękną wycieczkę, ale tak restrykcyjne ograniczenie prędkości spowoduje, że jakikolwiek ruch komunikacyjny przez park nie będzie miał sensu.

Niektórzy wskazują też na bezsens samego eksperymentu:

Wielu cyklistów już teraz jeździ przez park. To działa i nie ma tu po co eksperymentować.

Przeciwnicy dopuszczenia ruchu rowerowego w parku nie pozostają dłużni. Zwracają uwagę na cyklistów jeżdżących po parku pomimo zakazu. Wskazują też, że rowerzyści czasem jeżdżą niebezpiecznie lub nie zwracając uwagi na pieszych, którzy muszą ich wypatrywać i nasłuchiwać i nie czują się bezpiecznie.

Jeśli są wystarczająco zdrowi, żeby jechać na rowerze, są wystarczająco zdrowi, żeby się przespacerować te pół mili.

Eksperyment potrwa do jesieni i wtedy zapewne władze miasta zadecydują, czy udogodnienie dla cyklistów powinno zostać cofnięte, czy przyznane na stałe. Znając podobne eksperymenty i referenda po nich, o wynik jestem raczej spokojny. Rowerzyści staną na wysokości zadania i będą jeździć bezpiecznie. A Central Park wkrótce będzie "nasz".

Rafał Muszczynko

POKAŻ JAK JEŹDZISZ - W ALBUMIE POLSKA NA ROWERY ( więcej informacji tutaj ) :

Więcej o: