Rower dla Somena

Przejechał 90 tysięcy kilometrów na rowerze, odwiedził 60 krajów. W Polsce skradziono mu bicykl.

Dotarła do nas taka informacja od Tymona Bożydara:

14 maja wieczorem Somen Debnath dotarł rowerem do Warszawy, po odwiedzeniu 60 krajów, przejechaniu niemal 90 tysięcy kilometrów. Tej samej nocy jego rower został skradziony. Nie pomogło, że rower był przypięty łańcuchem, w korytarzu budynku chronionego domofonem. Rower na którym Somen podróżował, był prezentem od angielskiego przedstawicielstwa firmy Trek (...). W 2004 roku Somen Debnath wyruszył z Indii. Za swoją misję przyjął propagowanie wiedzy o zagrożeniach związanych z HIV i AIDS. Przez 7 lat pozostaje na trasie udzielając wykładów w szkołach i na uczelniach całego świata, rozmawiając z wiodącymi mediami odwiedzanych przez niego państw. Podróż Somena jest objęta patronatem Indyjskich placówek dyplomatycznych, ale realizowana jest przy wsparciu pomocnych i gościnnych ludzi z całego świata. Dzięki stronom takim jak facebook czy coachsurfing.com ta wyjątkowa podróż trwa i prowadzi do niezwykłych wymian kulturalnych. Więcej informacji na temat podróży i misji Somena znajduje się na stronie somen2020world.com . Choć nigdzie wcześniej Somen nie musiał konfrontować się z taką sytuacją nie chodzi o ratowanie reputacji narodowej czy symboliczne gesty. Pomoc w propagowaniu jego misji i dalszym podróżowaniu wydaje się być naturalnym ludzkim odruchem - odruchem solidarności. Większość ludzi kiedy słyszy tą historię parska śmiechem i mówi coś o 'tym kraju'. Postarajmy się, żeby ta pierwsza reakcja nie była ostatnią.

Wszystkie szczegóły i informacje jak pomóc Somenowi tutaj .

Więcej o: