Nie masz czasu jeździć w dzień? Idź na rower w nocy!

Dzień nie jest z gumy i czasem przejażdżki zwyczajnie nie daje się wcisnąć w napięty terminarz. Jest na to sposób - trzeba jeździć nocą!

Najprostszym sposobem na brak czasu na rower jest oczywiście korzystanie z niego jako środka transportu. Oszczędzimy czas, omijając korki. Oszczędzimy godziny, które inni spędzają na siłowniach lub basenie, próbując poprawić swoją formę. Oszczędzimy też pieniądze.

Nie każdy jednak może lub chce jeździć rowerem co dzień. Ale pamiętajcie, że zawsze czekają na Was nocne ulice, a jazda po zmroku ma wiele zalet.

Przede wszystkim nocą miasto wygląda inaczej. Dzielnice przemysłowe i biurowe pustoszeją. W wielu miejscach można rozkoszować się ciszą i spokojem, którego nie zaznamy w ciągu dnia. Nocą ruch na drogach jest minimalny, można więc wybrać się na te trasy, które do tej pory wydawały nam się zbyt ruchliwe. Miłośnicy fotografii nocą znajdą tysiące fantastycznych miejskich kadrów, tylko czekających na migawkę. A jeżeli po prostu lubimy poszaleć, to mniejszy ruch, wyłączone sygnalizacje świetlne i rześkie powietrze pozwolą nam pojechać szybciej i dalej niż w dzień.

Oczywiście można jeździć samemu i wiele osób tak właśnie robi. Pozwala to na największą elastyczność - wyjeżdżamy wtedy, kiedy chcemy i jedziemy tam, gdzie mamy chęć pojechać. Jesteśmy panami i paniami własnego czasu.

Tym niemniej dużą frajdę daje jeżdżenie w grupie . O towarzystwo nietrudno - wystarczy krótkie ogłoszenie rzucone na forum zrzeszającym rowerzystów , by znaleźć kogoś, kto podobnie jak my szuka towarzystwa na nocne szaleństwa.

W niektórych miastach rowerzystów jeżdżących nocami jest tak wielu, że zakładają oni grupy na portalach społecznościowych. Najbardziej znaną taką grupą jest Nocny Rower funkcjonujący jakiś czas temu w Warszawie i Krakowie. Także w innych częściach kraju co jakiś czas powstają podobne grupy.

Nocna Masa KrytycznaNocna Masa Krytyczna fot. Rafał Muszczynko

Tym, którym nie wystarczają nocne przejażdżki w małej grupie, pozostaje polecić Nocne Masy Krytyczne . Najstarsza w Polsce jest startująca o północy w każdą drugą sobotę miesiąca z warszawskiego placu Zamkowego, Nocna Warszawska Masa Krytyczna . W sezonie oprócz niej w stolicy odbywają się także nocne przejazdy nieoficjalne - zwykle mniej liczne i szybsze. Podobne Masy odbywają się także (niestety nieregularnie) w innych miastach w Polsce - w Poznaniu, Krakowie, Zielonej Górze.

Także miłośnicy nocnego ścigania się nie zostaną na lodzie . Najsłynniejszym długodystansowym nocnym rajdem rowerowym w Polsce jest Nocna Masakra . Nazwa jest nieprzypadkowa. Ten rajd na orientacje po lesie, odbywa się na dystansie 200 kilometrów. W dodatku odbywa się w grudniu, w najdłuższą (i zwykle wyjątkowo zimną) noc w roku. Mimo tego chętnych nie brakuje.

Pamiętajcie o oświetleniu - i jazda w noc!

Rafał Muszczynko

Więcej o: