Idealny rower na zakupy? Nie do końca

W ostatnich dniach światową blogosferę zelektryzowała wiadomość o wynalezieniu idealnego roweru na zakupy. Jednak tak, jak w przypadku wielu innych rowerowych wynalazków, i tym razem wydaje się, że drugi raz koła nie da się wymyślić.

Jeśli co weekend z trudem odszukujesz stojak rowerowy na zapleczu supermarketu, potem zastanawiasz się, jak przypiąć rower do tego stojaka, aby nie skrzywić koła, następnie wchodzisz do sklepu i wkładając do koszyka kolejne produkty, myślisz tylko o tym, czy Twój rower już został ukradziony, aż w końcu spędzasz kilka minut na umieszczeniu swoich zakupów na bagażniku, być może z zainteresowaniem przeczytałeś o projekcie Hyuk-Jae Changa. Ville to pomysł na rower-składak, który w kilku ruchach możesz zamienić w sklepowy koszyk .

Czy jednak rzeczywiście warto czekać na to, aż ten dziwny rower wyjdzie poza fazę buzzu na blogach o designie? Nie oszukujmy się: zastępy sklepowych cerberów szybko wybiłyby nam z głowy wprowadzanie roweru do sklepu, nawet gdyby ów rower miał tak wysoki współczynnik "wow". I w sumie chyba nie ma czego żałować - żaden dizajnerski gadżet nie jest w stanie poradzić sobie z porządnymi zakupami tak dobrze, jak zwykły rower towarowy z solidną ramą:

Zamiast więc zbierać kasę na coś, co szybciej skończy w piwnicy niż zdąży pobrudzić łańcuch, kup sobie dobre zapięcie i solidną sakwę. Zakupy na rowerze to nie jest żadne wielkie halo.

kom

Robisz zakupy na rowerze? Pisz do nas o swoich doświadczeniach Nie robisz zakupów na rowerze? Pisz do nas, dlaczego - rowery@agora.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.